30 września 2025 r. rumuńskie Ministerstwo Obrony Narodowej skierowało do parlamentu wniosek o zatwierdzenie drugiego etapu programu pozyskania czołgów, obejmującego zakup 216 wozów oraz 76 wersji pochodnych o wartości 6,488 mld euro. Dokument przewiduje, że pojazdy wraz z kluczowymi podzespołami będą produkowane i utrzymywane na terytorium Rumunii. Resort nie wskazał jeszcze typu platformy, ale w rozmowach rynkowych pojawiają się m.in. Leopard 2 oraz południowokoreański K2 Panther. Amerykańskie Abramsy, które Rumunia kupuje w ramach pierwszego etapu programu, będą dostarczane bezpośrednio z USA i nie obejmie ich lokalna produkcja.
Rumuńskie Ministerstwo Obrony Narodowej przekazało do parlamentu dokument, który zakłada pozyskanie 216 czołgów i 76 wozów pochodnych za 6,488 mld euro. Umowa ma przewidywać współpracę technologiczną i przemysłową, tak aby czołgi i ich podsystemy były produkowane i konserwowane w Rumunii – donosi portal DefenseRomania. Resort wskazał, że przejęcie ma się rozpocząć jeszcze w tym roku i będzie wymagało lokalnej produkcji lub integracji szeregu kluczowych komponentów.
Na liście elementów przewidzianych do wykonania w Rumunii wymieniono kompletną konstrukcję kadłuba pancernego od płyty pancernej, sprzęt celowniczy i obserwacyjny, montaż, integrację oraz testy końcowe. Lokalizacja prac ma obejmować także system ostrzegania i reakcji, wieżę z armatą kal. 120 mm, zdalnie sterowaną wieżę z karabinem maszynowym kal. 12,7 mm oraz systemy ochrony balistycznej i przeciwminowej. Konserwacja czołgów ma być realizowana w kraju na poziomie kompleksowym, także w warunkach wojennych, a pakiet oprogramowania dowodzenia i kontroli ma być objęty wymogiem posiadania kodu źródłowego przez rumuńskiego operatora gospodarczego na terytorium państwa.
We wniosku nie wskazano typu czołgu przewidzianego w drugim etapie. Zwrócono uwagę, że w przeciwieństwie do wcześniejszej umowy dotyczącej Abramsów, procedura nie będzie realizowana w trybie rząd-rząd, lecz ma zapewnić wdrożenie współpracy przemysłowej. W materiałach medialnych przypomniano prowadzone w ostatnim czasie rozmowy z producentami różnych platform, w tym Leopard 2 oraz południowokoreańskiego K2 Panther. Wskazano, że oferta koreańska wyróżniała się wcześniej otwartym podejściem do transferu technologii i lokalnej produkcji.
Trzon rumuńskich sił pancernych stanowią czołgi TR-85 (opracowane w latach 1978–1985, wzorowane na radzieckim czołgu T-55) i zmodernizowane warianty TR-85M1 Bizonul, a eksploatację T-72 zakończono z uwagi na problemy z uzbrojeniem. Program modernizacji TR-85M1 zainicjowano w 1994 r. w celu zapewnienia interoperacyjności z technologiami NATO, jednak najnowszy plan pozyskania nowoczesnych czołgów ma stopniowo zastąpić dotychczasowy park sprzętowy.
Warto odnotować, że w przypadku Polski zawarto już porozumienie ws. transferu technologii południowokoreańskich czołgów K2. 1 sierpnia podpisano umowę wykonawczą dotyczącą pozyskania 180 czołgów K2, w tym pierwszych egzemplarzy w wersji K2PL, która przewiduje również produkcję pojazdów towarzyszących oraz transfer technologii do polskiego przemysłu obronnego.
Zgodnie z zapisami umowy, 116 czołgów w wersji K2GF zostanie dostarczonych w latach 2026–2027, a 64 w wersji K2PL trafią do Wojska Polskiego w latach 2028–2030. Produkcja 61 spośród nich zostanie zrealizowana w Zakładach Mechanicznych „Bumar-Łabędy” w oparciu o polskie komponenty. Trzy pierwsze egzemplarze powstaną w Korei Południowej i zostaną wykorzystane do testów nowej konfiguracji.
Przeczytaj także: Polskie K2PL z systemem Trophy. Hyundai Rotem i Rafael podpisały umowę
Może Cię zainteresować: Słowacja nie kupi czołgów K2PL
Kresy.pl/defenseromania.ro






























