Słowacja nie kupi czołgów K2PL

Minister obrony Słowacji Robert Kaliňák zapowiedział, że słowacka armia zastąpi dotychczas używane T-72M1 i Leopardy 2A4 czołgami średnimi. Bratysława rozważa zakup maszyn produkcji szwedzkiej lub tureckiej, co oznacza rezygnację z planów zakupu K2PL.

24 września w Bratysławie wicepremier oraz minister obrony Republiki Słowackiej Robert Kaliňák poinformował podczas konferencji prasowej o zmianie kierunku modernizacji wojsk pancernych. Jak zadeklarował, obecnie używane w siłach zbrojnych Słowacji czołgi T-72M1 oraz Leopard 2A4 zostaną zastąpione czołgami średnimi, a nie – jak wcześniej planowano – czołgami podstawowymi.

Minister sprecyzował, że rozważane są dwa rozwiązania. Pierwszym jest szwedzki BAE Systems Hägglunds CV90120T, drugim – konstrukcja turecka. Decyzja ta oznacza rezygnację z wcześniejszych planów zakupu polsko-koreańskich czołgów K2PL.

Zobacz też: Chcemy wejść z Polską na europejskie rynki – deklaruje południowokoreański wiceminister

Przypomnijmy, że jeszcze niedawno Bratysława była postrzegana jako potencjalny pierwszy zagraniczny nabywca tej konstrukcji. Podczas spotkania w Warszawie Robert Kaliňák i polski minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisali list intencyjny, w którym znalazły się cztery główne punkty współpracy. Jeden z nich dotyczył ewentualnego zakupu przez Słowację czołgów K2PL, pod warunkiem uruchomienia ich licencyjnej produkcji na terenie Polski.

Słowackie władze nie były jednak zainteresowane południowokoreańską wersją bazową. Rozważano wyłącznie wariant rozwijany wspólnie przez polski przemysł zbrojeniowy oraz koncern Hyundai Rotem Company. Wstępne deklaracje dawały nadzieję na przełom w promocji K2PL w Europie, ponieważ Słowacja była dotąd jedynym państwem, które otwarcie wyraziło chęć jego zakupu.

Ogłoszona przez ministra Kaliňáka decyzja praktycznie zamyka te perspektywy. Jak wskazują analizy, Bratysława stawia obecnie na mniejsze i lżejsze czołgi średnie, które mają odpowiadać aktualnym potrzebom operacyjnym słowackiej armii.

Choć wstępne rozmowy prowadzone są także z innymi państwami europejskimi, rezygnacja Słowacji z K2PL oznacza utratę kluczowego potencjalnego klienta dla polskiego przemysłu obronnego.

Zamierzeniem strony słowackiej jest, aby pojazd ten stanowił uzupełnienie dla już zamówionych przez Siły Zbrojne Słowacji bojowych wozów piechoty CV9035 Mk.IV. Co istotne, słowacki przemysł mógłby również uczestniczyć w procesie produkcji nowego sprzętu.

CV90120, którego masa nie przekracza 38 ton, oferuje znacznie większą mobilność w porównaniu do standardowych czołgów podstawowych, takich jak K2 o wadze około 55 ton. Taka konstrukcja przekłada się na lepsze zdolności manewrowe w trudnym terenie, m.in. w regionach górskich czy przy pokonywaniu małych mostów. Dodatkowo, pojazd wyposażono w system aktywnej ochrony oraz opancerzenie, które mają zapewnić wysoki poziom bezpieczeństwa załodze.

Kresy.pl/Polska Zbrojna

Tagi: , ,
forma płatności