Według rosyjskiego dziennika „Kommiersant”, ujawnione materiały zostały zaprezentowane przez brytyjską ambasadę w Moskwie dyplomatom innych państw podczas niejawnego spotkania. Miały one przyczynić się do podjęcia przez nie decyzji o wydaleniu rosyjskich dyplomatów.

Rosyjski dziennik „Kommiersant” ujawnił materiały z niejawnej prezentacji ws. otrucia byłego oficera GRU Siergieja Skripala i jego córki w Salisbury, zorganizowanej przez ambasadę Zjednoczonego Królestwa dla przedstawicieli korpusu dyplomatycznego innych państw. Według ambasadora USA w Moskwie, Johna Huntsmana, miała ona przekonać inne kraje do wydalenia rosyjskich dyplomatów.

Ujawnione materiały to sześć slajdów, w tym tytułowy, z prezentacji, która miała miejsce 22 marca, na cztery dni przed ogłoszeniem przez szereg krajów decyzji o wydaleniu rosyjskich dyplomatów. Jak pisze „Kommiersant”, prezentacja została pokazana publicznie, a następnie w formie wydruków przekazana 80 wysokiej rangi dyplomatom z innych ambasad w Moskwie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Poza pierwszym slajdem tytułowym, na drugim zaprezentowano ogólną chronologię wydarzeń, od dnia otrucia Skripala i jego córki 4 marca do 20 marca, kiedy to wydalono 23 rosyjskich dyplomatów z Wielkiej Brytanii. Kolejne slajdy opisywały charakterystykę i działanie środka Nowiczok, podkreślając, że został zidentyfikowany przez laboratorium w Porton Down. Slajd 5 zawierał listę różnych zdarzeń od 2006 do 2018 roku, które uznano za akty agresji Rosji wobec innych krajów. Wymieniono m.in. zabójstwo Aleksandra Litwinienki, wojnę z Gruzją, zajęcie Krymu i konflikt w Donbasie, ingerencję w wybory prezydenckie w USA oraz ataki hakerów na Bundestag czy resort obrony Danii. Ostatni slajd dotyczył ogólnie działań podjętych ws. Skripala przez brytyjski rząd.

W tej prezentacji, zamiast o wysokim stopniu prawdopodobieństwa udziału Rosji w otruciu Skripala, napisano, że Rosja „bez najmniejszych wątpliwości” miała w tym udział. Według rosyjskiego dziennika, prezentacja ta miała zasadniczy wpływ na decyzję kilkunastu krajów ws. wydalenia rosyjskich dyplomatów.

Przeczytaj: Schetyna chwali rząd za wydalenie dyplomatów Rosji. „To ważne, by wesprzeć Brytyjczyków”

Zdaniem rzecznik MSZ Marii Zacharowej, ta prezentacja to kompromitacja dla brytyjskiego rządu, gdyż nie ma tam żadnego dowodu na udział Rosji. Jej zdaniem, rosyjski dziennik ujawniając materiał z prezentacji rozbił w puch brytyjską narrację.

Przeczytaj: Brytyjskie media: Wielka Brytania rozpocznie kontr-propagandową wojnę przeciwko Rosji

Według „Kommiersanta”, w czasie spotkania 22 marca, ambasador Wielkiej Brytanii w Rosji Laurie Bristow przekonywał, że główne zasady działania Rosji to dzielenie, wprowadzanie w błąd i rozsiewanie wątpliwości. Bristow miał również powiedzieć, że „w najbliższym czasie” wsparcie ze strony innych krajów i podjęcie kroków na rzecz „zabezpieczenia bezpieczeństwa każdego człowieka i naszego wspólnego międzynarodowego bezpieczeństwa, będzie miało kluczowe znaczenie”. Brytyjski dypplomata miał też powiedzieć: „Musimy pokazać Rosji, że będzie pociągnięta do  odpowiedzialności za to, co się stało”.

Czytaj również: Szef Pentagonu: Putin, jako prezydent Rosji, odpowiada za otrucie Skripala

Sprawę skomentował też w środę rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, który powiedział, że krótka brytyjska prezentacja nie wytrzymuje żadnej krytyki. Wyraził też żal z powodu nieprzekazania stronie rosyjskiej żadnych dowodów i informacji ws. otrucia byłego oficera GRU i jego córki w Salisbury.

„Kommiersant” / Rmf24.pl / 112.ua / Tass / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz