Okręty rosyjskiej Floty Czarnomorskiej, które prowadziły manewry w rejonie Krymu, powróciły do swoich baz.

O zakończeniu manewrów i powrocie ponad 20 okrętów wojennych do swoich baz poinformowało w piątek rosyjskie ministerstwo obrony.

„Ponad 20 okrętów rosyjskiej Floty Czarnomorskiej powróciło do swoich baz po wzięciu udziału we wspólnych manewrach [sił] Południowego Okręgu Wojskowego i Sił Powietrzno-Desantowych, które wczoraj [w czwartek 22 kwietnia – red.] zakończyły się na poligonie Opuk na Krymie” – podał w oficjalnym komunikacie rosyjski resort obrony.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Wcześniej pisaliśmy, że w tym tygodniu grupa licząca ponad 20 okrętów wojennych przeprowadziła wspólne ćwiczenia z załogami samolotów szturmowych Su-25SM3 Sił Powietrznych i Wojsk Obrony Powietrznej Południowego Okręgu Wojskowego. Zgrupowanie morskie składało się m.in. z fregat „Admirał Makarow” i „Admirał Essen”, korwet rakietowych „Grajworon” i „Wysznij Wołoczek”, a także kutrów rakietowych, małych jednostek zwalczania okrętów podwodnych i dużych okrętów desantowo-uderzeniowych. Wcześniej na ćwiczenia wyruszyła z Morza Kaspijskie grupa okrętów i statków Flotylli Kaspijskiej.

W czwartek na poligonie Opuk na Krymie odbyła się główna seria ćwiczeń sił Południowego Okręgu Wojskowego i wojsk powietrznodesantowych, które odbyły się w ramach nagłej inspekcji wojskowej. Według Siergieja Szojgu, ministra obrony FR cele inspekcji zostały w pełni osiągnięte i nakazał rozpoczęcie przerzucania żołnierzy z powrotem do ich stałych baz.

Jak informowaliśmy, w czwartek Minister Obrony Rosji zapowiedział, że oddziały dyslokowane niedawno do Zachodniego i Południowego Okręgu Wojskowego już w piątek zaczną wracać do miejsc swojego stałego bazowania. W czwartek trwa kulminacja trwających od tygodni ćwiczeń, które obejmują Krym, a także obszary położone na wschód od Ukrainy. Siergiej Szojgu ogłosił, że po zakończeniu ćwiczeń wszystkie oddziały wrócą do swoich garnizonów.

W piątek rosyjskie ministerstwo obrony oświadczyło, że zaczęło wycofywać wojska i jednostki wojskowe z anektowanego Krymu do ich stałych baz. Ministerstwo Obrony zaznaczyło, że jednostki i formacje wojskowe maszerują obecnie na stacje kolejowe, lotniska i wchodzą na okręty desantowe, wagony i samoloty wojskowego lotnictwa transportowego. Amerykanie oświadczyli, że czekają na realizację rosyjskich zapowiedzi i będą uważnie monitorować sytuację.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zgodnie z zapowiedziami Moskwy, do 1 maja br. odesłani do baz macierzystych mają zostać żołnierze m.in. 58. Armii Południowego Okręgu Wojskowego, 41. Armii Centralnego Okręgu Wojskowego i 98. Dywizji Powietrznodesantowej Sił Powietrznych. Wyjątkiem jest sprzęt 41. Armii, który zostanie umieszczony w warunkach polowych na poligonie Pogonowo. Powodem jest to, że oddziały tego związku wojskowego mają brać udział w manewrach Zapad 2021, jakie odbędą się na Białorusi.

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało o wielkich manewrach nad Morzem Czarnym, z udziałem ponad 50 samolotów bojowych, w tym myśliwców Su-27SM i Su-30SM, bombowców taktycznych Su-24M i Su-34 oraz samolotów szturmowych Su-25SM3. Ćwiczono głównie ataki na cele morskie z wykorzystaniem pocisków rakietowych i bomb. W związku z ćwiczeniami, szturmowce Su-25SM3 przebazowano z rejonu Stawropola na Krym, natomiast analogiczne maszyny z Krymu przebazowano na poligon w obwodzie astrachańskim.

Interfax / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz