Moskwa zaprotestowała przeciwko przedłużeniu aresztu wobec Aleksandra B., podejrzanego przez Ukrainę o zniszczenie zabytków na okupowanym Krymie. W odpowiedzi rosyjskie MSZ wezwało ambasadora RP w Rosji Krzysztofa Krajewskiego.

Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w Rosji Krzysztof Krajewski został wezwany do rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w związku ze sprawą rosyjskiego archeologa Aleksandra B. Informację tę przekazała we wtorek agencja Reuters. Moskwa zaprotestowała w ten sposób przeciwko jego zatrzymaniu w Polsce.

Aleksander B. został ujęty w grudniu ubiegłego roku na wniosek strony ukraińskiej. Władze w Kijowie podejrzewają go o udział w niszczeniu obiektów dziedzictwa kulturowego na okupowanym Krymie. Rosja uznała te zarzuty za „absurdalne” i zażądała jego natychmiastowego uwolnienia.

W poniedziałek warszawski sąd zdecydował o przedłużeniu tymczasowego aresztu archeologa do 4 marca. Jednocześnie zapowiedziano, że 15 stycznia zostanie rozpatrzony wniosek Ukrainy o jego ekstradycję.

Jak podaje Reuters, właśnie z powodu tej sprawy rosyjskie MSZ wezwało ambasadora Krzysztofa Krajewskiego, aby przekazać oficjalny protest strony rosyjskiej.

Ukraińskie władze ścigają Aleksandra B. za prowadzenie nielegalnych wykopalisk archeologicznych na Krymie po jego aneksji przez Rosję. Rosyjski zespół badawczy działał m.in. w Myrmekjonie, starożytnej greckiej kolonii na Półwyspie Krymskim, której początki sięgają VI wieku p.n.e.

Zatrzymania naukowca dokonała na początku grudnia 2025 roku Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Kreml uznał tę decyzję za naruszenie prawa międzynarodowego i zareagował ostrym protestem dyplomatycznym.

Teraz polski sąd ma ocenić, czy wydanie Aleksandra B. Ukrainie jest dopuszczalne od strony prawnej. Decyzja w tej sprawie ma zapaść w czwartek. Jeśli sąd stwierdzi brak przeszkód, ostateczne rozstrzygnięcie będzie należeć do polskiego ministra sprawiedliwości.

reuters.com / Kresy.pl
Tagi: , , , , ,
forma płatności