Koncern Orlen poinformował, że do jego rafinerii w Czechach i na Litwie dostarczona zostanie amerykańska ropa naftowa WTI. Spółka nie wyklucza, że ten kierunek dostaw na stałe zagości w jej portfelu.

We wtorek PKN Orlen podał, że w ramach dostaw spot do rafinerii w czeskim Litvinowie i w Możejkach na Litwie trafi po 80 tys. ton amerykańskiej ropy naftowej. Prezes spółki Daniel Obajtek tłumaczył, że jest to realizacja strategicznego jej celu, którym jest poszerzanie kierunków dostaw. Zaznaczał, że dzięki podejściu do procesu zakupów ropy naftowej z perspektywy całej grupy kapitałowej, Orlen może „wynegocjować optymalne warunki”.

Obejtek zaznaczył, że zakup ropy naftowej WTI (West Texas Intermediate) pozwala maksymalizować uzyski, a naszym wyzwaniem jest zabezpieczenie potrzeb klientów w regionie”. Tłumaczył, że dostawy ropy lekkiej, takiej jak WTI z USA, optymalizują przerób, szczególnie w kierunku pożądanych frakcji, m.in. benzyn i diesla.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

– W ten sposób wzmacniamy bezpieczeństwo energetyczne całego regionu – oświadczył Daniel Obajtek.

Ropa naftowa WTI jest gatunkiem ropy lekkiej, „słodkiej”, czyli o relatywnie niskiej gęstości i niskiej zawartości siarki. Jej parametry sprawiają, że w procesie destylacji uzyskuje się z niej dużą ilość m.in. oleju napędowego.

PKN Orlen przypomniał, że pierwszy ładunek amerykańskiej ropy po zniesieniu przez ten kraj wieloletniego embarga na eksport tego surowca został sprowadzony przez koncern jeszcze w 2017 roku. Trafił wówczas do rafinerii Orlenu w Płocku. Spółka podaje, że w ramach polityki dywersyfikacji kierunków dostaw, 30 proc. przerabianej tam ropy naftowej pochodzi obecnie spoza kierunku rosyjskiego. W latach 2007-13 udział ten wynosił ponad 90 proc. Rafinerie Orlenu przerabiały już ropę m.in. z Iraku, Azerbejdżanu, Kazachstanu, Wenezueli czy Norwegii. Ponadto, koncern posiada obowiązujące umowy terminowe z producentami ze Wschodu i Zatoki Perskiej. Zabezpieczają one dostawy do rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie.

Czytaj także: Orlen czeka na ropę z Nigerii

PKN Orlen poprzez swe podmioty zarządza sześcioma rafineriami, których łączne moce przerobowe ropy naftowej wynoszą 35,2 mln ton w ciągu roku. Są to rafinerie w Płocku, gdzie maksymalna zdolność przerobu surowca wynosi 16,3 mln ton na rok, a także w Trzebini i Jedliczu oraz w Czechach – w Litvinowie i Kralupach, jak również w Możejkach na Litwie.

PAP / RIRM / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz