Orlen czeka na ropę z Nigerii

Polski potentat naftowy już w bieżącym miesiącu ma odebrać pierwszą dostawę ropy z Nigerii. Zakup jest elementem strategii zastępowania dostawcy rosyjskiego.

Zakup nigeryjskiej ropy przez Orlen odnotowała w poniedziałek amerykańska agencja informacyjna Reuters. Jak napisano w opublikowanym przez agencję artykule poprzez pierwszy w historii Orlenu zakup surowca w Nigerii „Polska dąży do zmniejszenia zależności od rosyjskich dostawców”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Reuters cytuje słowa prezesa Orlenu Daniela Obajtka z wywiadu jakiego udzielił on amerykańskiej agencji w zeszłym tygodniu. „Nigeria jest naszym nowy źródłem dostaw, które odkrywamy. Obecnie partia 130 tys. nigeryjskiej ropy jest w drodze do Polski. Oczekujemy, że będzie w Naftoporcie [w Gdańsku] w połowie października” – powiedział Obajtek. Szef polskiego koncernu naftowego zaznaczył, że kolejne dostawy ropy z Nigerii zostaną zamówione, jeśli rafinowane z niej paliwa będą mieć dobre parametry. Twierdził przy tym, że jakoś rosyjskiej ropy dostarczanej do Polski pogarsza się.

Reuters przypomina, że w 2015 r. Orlen 90% przerabianej ropy odbierał od dostawców rosyjskich. Obecnie z Rosji sprowadzane jest 70% przerabianej przez polski koncern ropy. Większą dywersyfikację osiągnięto poprzez umowy na dostawy z Iranu i USA, i długoterminową umowę z saudyjskim Aramco. „Są także tankowce, które płyną do nas z kilku innych kierunków, ale na tym etapie jest za wcześnie by o tym mówić” – zasygnalizował Obajtek, który powiedział też, że jego koncern negocjuje obecnie średnio i długoterminowe dostawy z kilkoma partnerami w tym z Amerykanami.

Czytaj także: Wileńska Filia Uniwersytetu w Białymstoku i Orlen Lietuva rozpoczynają współpracę

reuters.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz