Zjednoczone Emiraty Arabskie sygnalizują Waszyngtonowi, że w razie kryzysu mogą odejść od dolara w handlu ropą. To efekt narastających obaw o stabilność finansową regionu po eskalacji konfliktu z Iranem.
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w niedzielę, że Cieśnina Ormuz pozostaje otwarta dla żeglugi handlowej. Podobne stanowisko przedstawiło Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych, które odrzuciło irańskie roszczenia do kontroli nad strategicznym szlakiem morskim.
Trump wypowiedział się na temat sytuacji w cieśninie podczas niedzielnego wywiadu dla programu „Meet the Press” stacji NBC. Według Reutersa słowa amerykańskiego prezydenta padły w czasie kolejnej wymiany uderzeń między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, która zwiększyła zagrożenie dla żeglugi na jednym z najważniejszych światowych szlaków transportu ropy naftowej.
Politycy Alternatywy dla Niemiec chcą ograniczyć dominującej w edukacji polityki „rozliczenia z przeszłością”, którą wiążą z osłabieniem dumy narodowej. Szkoły miałyby skoncentrować się na historii średniowiecznych władców, Ottonie von Bismarcku i Cesarstwie Niemieckim.
Przed zaplanowanymi na 6 września wyborami do parlamentu Saksonii-Anhalt Alternatywa dla Niemiec zapowiedziała zasadniczą zmianę polityki edukacyjnej landu. Ugrupowanie chce zwiększyć w szkołach znaczenie historii średniowiecznych Niemiec i Cesarstwa Niemieckiego, a zarazem wyeliminować wpływy polityczne na uczniów.
Według sondaży AfD może uzyskać blisko 40 proc. głosów, podczas gdy centroprawicowa CDU ma poparcie poniżej 30 proc.
Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali w Wołominie 25-letniego obywatela Uzbekistanu podejrzanego o organizowanie nielegalnej migracji. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu i został tymczasowo aresztowany.
Zatrzymania dokonali funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Rutce-Tartak. Jak przekazała w czwartek Straż Graniczna, było ono wynikiem prowadzonych działań operacyjnych oraz dochodzeniowo-śledczych.
Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Suwałkach.
Funkcjonariusze amerykańskiej Służby Imigracyjnej i Celnej (ICE) zastrzelili w ciągu sześciu dni dwóch kolejnych kierowców – jednego w Teksasie, a drugiego w stanie Maine. W obu przypadkach zabici nie byli osobami poszukiwanymi przez agentów.
Od powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu podczas federalnych operacji imigracyjnych zastrzelono co najmniej siedem osób.
Do najnowszej strzelaniny doszło w poniedziałek 13 lipca w Biddeford w stanie Maine. Agenci ICE obserwowali ostatni znany adres osoby objętej ostatecznym nakazem deportacji. Gdy z posesji odjechał samochód, ruszyli za nim. Według Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego kierowca próbował uciec, a funkcjonariusz otworzył ogień, uznając, że zagrożone jest bezpieczeństwo publiczne. Resort nie wyjaśnił, w jaki sposób samochód miał zagrażać agentom lub innym osobom.
Polska wraz z ośmioma innymi państwami UE zwróciła się do Komisji Europejskiej o wstrzymanie finansowania Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego i innych organizacji sportowych dopuszczających udział zawodników z Rosji i Białorusi w zawodach.
Pod wspólnym wystąpieniem podpisały się Dania, Estonia, Finlandia, Litwa, Łotwa, Holandia, Polska, Rumunia i Szwecja. Wniosek skierowano do komisarza UE do spraw sprawiedliwości międzypokoleniowej, młodzieży, kultury i sportu Glenna Micallefa.
Wniosek po decyzji MKOl
Bezpośrednią przyczyną wystąpienia była decyzja Komitetu Wykonawczego MKOl z 7 lipca o tymczasowym zniesieniu zawieszenia Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego. Uznano również, że wcześniejsze ograniczenia nałożone na rosyjskich sportowców nie mają już zastosowania.
Na terenie dawnego poligonu wojskowego Brus w Łodzi zakończył się kolejny, siódmy etap poszukiwań miejsc pochówku ofiar zbrodni niemieckich i komunistycznych.
Badacze nie odnaleźli nowych jam grobowych ani szczątków ludzkich, przebadali jednak kolejny fragment terenu, na którym mogą spoczywać żołnierze polskiego podziemia niepodległościowego.
Prace prowadzono od 8 czerwca do 3 lipca 2026 roku. Wzięli w nich udział pracownicy Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN, archeolodzy z Uniwersytetu Łódzkiego oraz saperzy z 25. Batalionu Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Mazowieckim. Łącznie przebadano około 34 arów terenu.































