Siedem krajów OPEC+ zdecydowało się zwiększyć swoje limity produkcji ropy naftowej w czerwcu o 188 tys. baryłek dziennie, co może choć trochę obniżyć cenę wywindowaną przez blokadę Ormuzu.
Zgodnie z ustaleniami Arabia Saudyjska i Rosja, będą mogli zwiększyć produkcję w przyszłym miesiącu o 62 tys. baryłek dziennie, odpowiednio do 10,291 mln baryłek dziennie i 9,762 mln baryłek dziennie. Irak ma prawo zwiększyć produkcję o 26 tys. baryłek dziennie do 4,352 mln baryłek dziennie, Kuwejt o 16 tys. dziennie do poziomu 2,628 mln baryłek dziennie, a Algieria o 6 tys. dziennie do 989 000 baryłek dziennie, przytoczyła agencja informacyjna Interfax.
W związku z tym łączny limit OPEC+ na czerwiec, uwzględniający rekompensaty od Kazachstanu i Omanu, które podlegają harmonogramom spłaty nadwyżek produkcji, wyniesie 34,744 mln baryłek dziennie. Jest to o 185 tys. baryłek dziennie więcej niż dozwolony poziom produkcji sojuszu w kwietniu, jak podliczyła agencja informacyjna Interfax.
W przypadku krajów, które przekroczyły swoje dozwolone poziomy produkcji w poprzednich okresach, zmiana kwot będzie podlegać korektom w harmonogramach rekompensat. W związku z tym Kazachstan będzie mógł zwiększyć produkcję o 10 tys. dziennie do 720 tys. baryłek dziennie, a Oman o tysiąc dziennie do 806 tys. baryłek dziennie.
Kwoty dla „naruszających” nie są ostateczne, ponieważ Sekretariat Organizacji Państw Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) aktualizuje swoje harmonogramy rekompensat tydzień po spotkaniu G7, co może prowadzić do symbolicznych tylko zmian w ogólnym planie produkcji.
Pomimo trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie, na skutek którego doszło do przyblokowania cieśniny Ormuz, wolumeny produkcji w wielu krajach Zatoki Perskiej pozostają ograniczone. W marcu, według danych OPEC, kraje OPEC zmniejszyły produkcję o 7,7 mln baryłek ze względu za zapełnienie magazynów wskutek niemożności wywozu morzem.
Tymczasem Kazachstan, zamiast zmniejszyć produkcję, w marcu ponownie zwiększył ją o 250 tys. baryłek dziennie do 1,7 mln baryłek dziennie, niemal podwajając dopuszczalny poziom.
Decyzja taka zapada kilka dni po tym, gdy opuszczenie OPEC ogłosił jeden z czołowych producentów ropy naftowej i dotychczasowych członków kartelu – Zjednoczone Emiraty Arabskie.
interfax.ru/kresy.pl































