Rada jednego z największych ukraińskich miast – Charkowa przywróciła ulicę marszałka Związku Radzieckiego Gieorgija Żukowa, zlikwidowaną w ramach dekomunizacji.

Jak podaje agencja UNIAN, decyzję podjęto na środowej sesji rady miasta. Za przywróceniem ulicy (prospektu) Marszałka Żukowa głosowało 59 deputowanych. Przeciw było 13, nikt nie wstrzymał się od głosu. Decyzję uzasadniono tym, że życie i działalność Żukowa było związane z Charkowem.

Imię Żukowa odzyska fragment obecnego prospektu generała Petra Hryhorenki pomiędzy prospektem Moskiewskim a prospektem Bohaterów Stalingradu. Jak podkreślono w uchwale, jest to powrót do stanu, który obowiązywał od 1990 roku do 17. maja 2016 roku. Według charkowskich radnych „tak życie, jak i działalność Żukowa są powiązane z oporem i wygnaniem nazistowskich okupantów z Ukrainy oraz z wyzwoleniem miasta Charkowa podczas II wojny światowej 1939-1945”.

Generał Hryhorenko, również sowiecki generał, a zarazem dysydent, będzie jednak miał swoją ulicę w Charkowie – radni nadali jego imię jednemu z zaułków.

Przypomnijmy, że wcześniej szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wjatrowycz, autor dekomunizacji na Ukranie, ostrzegał, że przywrócenie ulicy Żukowa będzie złamaniem ustawy dekomunizacyjnej.

W tym miesiącu informowaliśmy, że ukraińscy aktywiści, w tym nacjonaliści, obalili charkowski pomnik Żukowa. Mer Charkowa Hennadij Kernes zapowiedział wówczas odbudowanie pomnika a także przywrócenie w Charkowie ulicy Żukowa.

CZYTAJ TAKŻE: Charków: Bójka o dekomunizację

Kresy.pl / UNIAN

W Charkowie przywrócono ulicę sowieckiego marszałka
5 (100%) 17 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz