W poniedziałek Rosja przeprowadziła atak lądowy na obwód charkowski na Ukrainie, atakując małymi grupami nowe obszary, próbując poszerzyć front i rozciągnąć siły Ukrainy – przekazała agencja prasowa Reuters.
Jak poinformowała agencja Reuters powołując się na słowa gubernatora ukraińskiego obwodu, w poniedziałek Rosja przeprowadziła atak lądowy na obwód charkowski na Ukrainie, atakując małymi grupami nowe obszary, próbując poszerzyć front i rozciągnąć siły Ukrainy.
“Wróg próbuje celowo rozciągnąć ją (linię frontu), atakując w małych grupach, ale, że tak powiem, w nowych kierunkach” – powiedział w telewizyjnym komentarzu gubernator Ołeg Siniegubow. “Sytuacja jest trudna”.
Siniegubow powiedział, że ewakuowano około 5700 osób z Wowczańska i okolic i nalegał, aby pozostali mieszkańcy, których według lokalnych władz było około 300, opuścili miasto.
Rosyjskie działania ofensywne w celu zajęcia Wowczańska (na północny wschód od Charkowa) są w dużej mierze konsekwencją polityki Zachodu, zgodnie z którą siły ukraińskie nie mogą wykorzystywać zachodnich systemów do atakowania celów wojskowych w Rosji – ocenia ISW w opublikowanej w niedzielę analizie.
Zdaniem analityków ISW, otoczenie położonego bardzo blisko granicy Wowczańska to obecnie główny cel rosyjskich wojsk na charkowskim odcinku frontu.
Jak czytamy, Rosja czerpie obecnie korzyści z długotrwałych ograniczeń nałożonych na Ukrainę w wykorzystywaniu przekazywanego przez Zachód uzbrojenia. Zachód zabrania Ukrainie atakowania celów na terytorium Rosji, czyli również terenów, które obecnie stanowią zaplecze rosyjskiej ofensywy na północy obwodu charkowskiego.
ISW przypomina, że dopiero na początku maja szef MSZ Wielkiej Brytanii David Cameron ogłosił, że brytyjskie uzbrojenie może być wykorzystywane do ataków na cele w Rosji. Instytut ocenia, że to “za późno, aby umożliwić siłom ukraińskim zahamowanie zdolności Rosji do skoncentrowania sił wzdłuż granicy”.
Przeczytaj: Ukraina może powstrzymać rosyjską ofensywę? ISW wskazuje warunek
Analitycy zwracają uwagę, że już wcześniej amerykańskie systemy artylerii rakietowej HIMARS i inna zachodnia broń były wykorzystywane przez Ukraińców do ostrzeliwania pozycji Rosjan na okupowanych terytoriach swojego państwa.
Obecnie siły ukraińskie atakują cele na terytorium Rosji własną bronią.
“Siły ukraińskie bardzo skorzystałyby na możliwości wykorzystywania zaawansowanych systemów broni dalekiego zasięgu, by atakować rosyjskie węzły logistyczne i szlaki zaopatrzeniowe, które obecnie wspierają ofensywę na obwód charkowski, ale zamiast tego muszą polegać na ograniczonych i wyczerpujących się zapasach rodzimej broni” – pisze ISW.
Kresy.pl/Reuters






























