1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Roman1
    Roman1 :

    Kresy jak zwykle wyróżniają się, tym razem używając rosyjskiej nazwy – Wowczańsk, a nie Wołczańsk.
    Dalej jednak przytaczają (cudzą wprawdzie) opinię, iż banderowcom zakazano atakowania terytorium Rosji bronią zachodnią, co przyczyniło się do sukcesu Rosji. A pomyśleć, co by było, gdyby zachód na to pozwolił. Ukraińcy, zamiast bronić swojego kraju, skupiliby się przede wszystkim na atakowaniu Rosji, gdyż są narodem wyjątkowo mściwym.
    Jeżeli mi zdechła krowa, to Panie Boże, jeśli chcesz mi pomóc, spraw, by zdechła krowa również sąsiadowi, a jeszcze lepiej, by zdechły mu dwie krowy.
    Gdyby banderowcy mogli atakować Rosję sprzętem zachodnim, to potrzeba by im go było kilka razy więcej. Błędne koło. Zachód nie wyciąga jednak wniosków, gdyż po fiasku eksperymentu ukraińskiego stara się teraz przeciągnąć na swoją stronę wschodnie i południowo wschodnie byłe republiki radzieckie. Zdaniem zachodu zatem nigdy za dużo wojny. NATO bez wojny straciłoby sens istnienia. I to jest to.