Ukraina importuje coraz więcej gazu ze Słowacji, pozostawiając import z Polski i Węgier na dotychczasowym poziomie.

Od 1. maja Ukraina trzykrotnie zwiększyła import gazu ze Słowacji. Świadczą o tym dane gazowego operatora Słowacji, firmy Eustream. – podaje portal Liga Biznes.



Według danych Eustreamu zamówienia na import gazu ze Słowacji na pierwsze dwa dni maja opiewają na prawie 30,9 mln metrów sześciennych gazu na dobę. Jak zauważa Liga Biznes, jest to prawie trzy razy więcej niż pod koniec kwietnia – wówczas import gazu z kierunku słowackiego nie przekraczał 10,1 mln metrów sześciennych dziennie.

Ukraina nie zwiększyła przy tym ilości gazu sprowadzanych z Polski i Węgier – wciąż jest to poziom 2 mln metrów sześciennych na dobę z Węgier oraz 1,5 mln metrów sześciennych na dobę z Polski.

Jak podaje Liga Biznes, według danych Ukrtranshazu, ukraińskiego operatora gazociągów, w pierwszym kwartale 2018 roku w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego Ukraina zmniejszyła import gazu o prawie 57 proc. do poziomu 1,8 mld metrów sześciennych. Aż 1,3 mld z tej ilości Ukraińcy sprowadzili ze Słowacji

Wcześniej informowano o zwiększeniu importu gazu ze Słowacji przez Ukrainę 19. kwietnia br. Ukraina zwiększyła wówczas swoje zapotrzebowanie na gaz od naszego południowego sąsiada o 60 proc. do poziomu 9,4 mln metrów sześciennych na dobę.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że od 1. marca br. rosyjski Gazprom wstrzymał dostawy gazu ziemnego na Ukrainę dzień po wyroku sądu arbitrażowego w Sztokholmie, który przyznał Naftohazowi odszkodowanie w wysokości 4,63 miliarda dolarów za niedostarczenie gazu do tranzytu. Gazprom zwrócił nawet Ukraińcom przedpłatę za niezrealizowane dostawy w marcu br. Po zakręceniu gazowego kurka Ministerstwo Energetyki i Przemysłu Węglowego Ukrainy podało, że niedobór gazu wynosi około 15-20 milionów metrów sześciennych dziennie. W odpowiedzi polskie PGNiG pilnie zwiększyło dostawy gazu na Ukrainę w ramach „solidarności energetycznej” z tym krajem.

W lipcu 2017 roku informowano, że w okresie od 1 września do 30 kwietnia 2018 r. PGNiG zapewni całkowitą zdolność przesyłową na zasadach przerywanych warunkowo ciągłych w kierunku ukraińskim w wysokości 6 mln m sześc. gazu dziennie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Ziemkiewicz o pilnych dostawach gazu na Ukrainę: Zapłacą nam pomnikami Bandery i Szuchewycza?

Kresy.pl / biz.liga.net

Reklama

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz