Ukraiński parlament dał prezydentowi prawo do powoływania rezerwistów do wojska bez ogłoszenia powszechnej mobilizacji.

Jak podało BBC News Ukraina, na wtorkowym nadzwyczajnym posiedzeniu Rada Najwyższa Ukrainy – ukraiński jednoizbowy parlament – przyjęła w drugim czytaniu projekt ustawy dającej prezydentowi uprawnienie do powoływania rezerwistów w szeregi armii bez ogłoszenia przez parlament powszechnej mobilizacji. Za przyjęciem ustawy zagłosowało 256 deputowanych.

Przyjęta ustawa wprowadza nowy rodzaj służby wojskowej – „służbę wojskową na wezwanie osób z grona rezerwistów w szczególnym okresie”. Ukraiński prezydent na wniosek głównodowodzącego armią będzie mógł wezwać takie osoby do służby wojskowej w celu „operacyjnego uzupełnienia” sił zbrojnych.

Takie wezwanie będzie możliwe tylko w „szczególnym okresie” – ale, jak zauważa BBC News Ukraine, taki okres obowiązuje na Ukrainie od marca 2014 roku wraz z ogłoszeniem pierwszej mobilizacji i trwa do dziś.

Warunki, zakres i tryb wezwania zostaną określone przez prezydenta Ukrainy. Rezerwiści, którzy zostaną powołani do służby, zachowają prawo do pracy na zajmowanej posadzie ze średnim wynagrodzeniem. Tym, którzy nie pracują, państwo zapłaci minimalne wynagrodzenie.

Uchylanie się od takiej służby będzie karane pozbawieniem wolności na okres od trzech do pięciu lat.

Do rezerwy operacyjnej trafią zarówno osoby, które służyły w wojsku w ramach mobilizacji, jak i byli żołnierze kontraktowi.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Ukraińskie władze bronią przyjętego projektu. „Krąży wiele plotek, że pozwoli to na wyłapywanie ludzi na ulicach dla poboru. To kompletna bzdura. Pobór dotyczy tylko rezerwy operacyjnej, którą tworzy się w Siłach Zbrojnych. Oddzielmy ogłaszaną w całym kraju powszechną mobilizację od operacyjnej rezerwy” – powiedział Ołeksandr Zawitnewycz, szef parlamentarnej komisji obrony, deputowany z ramienia Sługi Narodu. Zawitnewycz wyjaśnił, że takie powoływanie rezerwistów odbywałoby się „w przypadku nagłego pogorszenia się sytuacji militarnej, które realnie zagrażałoby bezpieczeństwu narodowemu i obronności państwa”. Według niego nie wszyscy rezerwiści byliby od razu powoływani – liczba poborowych miałaby zależeć od aktualnych potrzeb.

Projekt został skrytykowany przez część weteranów wojny i organizacji pozarządowych. Zdaniem organizacji „Jurydyczna sotnia” oznacza to „wielokrotny pobór do wojska, bez ogłaszania mobilizacji, osób, które już wypełniły swój obowiązek ochrony ojczyzny”. Organizacja postrzega ustawę jako powrót do praktyki „przymusowego poboru” i odejście od kursu w kierunku armii kontraktowej.

Zwolennicy nowego prawa twierdzą, że taki mechanizm pozwoli na uzupełnienie armii, jeśli parlament z jakiegoś powodu nie będzie w stanie zagłosować za mobilizacją, a sytuacja będzie krytyczna.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Przedstawiciel Ukrainy zagroził przejściem do „aktywniejszych działań w Donbasie”

Kresy.pl / bbc.com

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz