Ukraińskie wojsko poinformowało o uderzeniu w rosyjski patrolowy lodołamacz w porcie Wyborg. Jak podano, to pierwszy znany przypadek trafienia jednostki wojskowej Rosji na Bałtyku tak daleko od Ukrainy. Zaatakowano także terminal LNG w Ust-Łudze.
Ukraińskie siły zbrojne poinformowały w środę o przeprowadzeniu ataku na rosyjski port Wyborg (obwód leningradzki) nad Morzem Bałtyckim. W jego wyniku uszkodzony miał zostać wojskowy lodołamacz należący do rosyjskich służb.
Według komunikatu Sztabu Generalnego Ukrainy, do uderzenia doszło w nocy z wtorku na środę podczas zmasowanego ataku dronowego na terytorium Rosji.
Celem miał być patrolowy lodołamacz „Pruga”, wykorzystywany przez straż graniczną podlegającą Federalnej Służbie Bezpieczeństwa (FSB). Jednostka znajdowała się w stoczni w momencie trafienia.
Ukrainian drone strike hit Russia’s Vyborg Shipbuilding Plant, damaging a Project 23550 Arctic patrol ship under construction in Leningrad region.
The vessel listed heavily and slammed into a nearby ship, while a separate strike also sparked a fire at the Ust-Luga port / Novatek… pic.twitter.com/c689DPOzTb
— Clash Report (@clashreport) March 25, 2026
Ukraińskie dowództwo podkreśla, że jest to pierwszy znany przypadek skutecznego uderzenia w rosyjski okręt wojskowy na Bałtyku, oddalony o blisko 1000 kilometrów od terytorium Ukrainy.
Według dostępnych informacji „Pruga” należy do klasy jednostek mogących pełnić zarówno funkcje lodołamacza, jak i okrętu wojskowego. Koszt budowy jednego takiego statku szacowany jest na około 18 mld rubli.
W sieci pojawiły się zdjęcia, które mają przedstawiać uszkodzoną jednostkę przechyloną na bok w porcie, jednak ich autentyczność nie została niezależnie potwierdzona.
Uderzenie na Wyborg było częścią szerszej operacji. Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że w nocy zestrzelono łącznie 389 ukraińskich dronów nad 13 regionami kraju oraz okupowanym Krymem.
Według lokalnych władz w Wyborgu uszkodzony został także budynek mieszkalny w centrum miasta.
W mediach społecznościowych pojawiły się dodatkowe informacje dotyczące zdarzenia w Wyborgu. Pożar po uderzeniach miał wybuchnąć także w budynku spółki Agricola JSC.
Jak wskazano, w odległości około 30 metrów znajduje się obiekt należący do FSB – siedziba straży granicznej, mieszcząca się w dawnym budynku fińskiej akademii morskiej. Autorzy wpisów sugerują, że to właśnie ten obiekt mógł być faktycznym celem ataku.
⚡️🇷🇺 In Vyborg (Leningrad Oblast), the Agricola JSC building caught fire after a drone attack. Opposite, approximately 30 meters away, is the FSB (Border Guard) building—the former Finnish Naval Academy. Apparently, the drone may have targeted the FSB building. pic.twitter.com/ZVO8J9C3sQ
— 360 Observer (@360_observerx) March 25, 2026
Z kolei w porcie Ust-Ługa, po drugiej stronie Zatoki Fińskiej, uszkodzona została infrastruktura jednego z największych terminali gazowych w Rosji.
W nocy z niedzieli na poniedziałek ukraińskie bezzałogowce zaatakowały port Primorsk w obwodzie leningradzkim. W wyniku ataku uszkodzony został zbiornik paliwa, a obrona przeciwlotnicza zestrzeliła kilkadziesiąt dronów.
We wtorek na południu Litwy niedaleko granicy z Białorusią, znaleziono ukraiński dron, a władze Wilna wskazują, że miał związek z działaniami wojennymi wymierzonymi w Rosję. W tym czasie czasie ukraińskie siły przeprowadziły ataki na infrastrukturę naftową w Rosji, w tym rafinerię w Ufie.
Tymczasem w krajach bałtyckich odnotowano serię incydentów z udziałem bezzałogowych statków powietrznych. Maszyny spadły na terytorium Łotwy i Estonii. Do zdarzeń doszło w krótkim odstępie czasu.
Na Łotwie dron wleciał na terytorium kraju z kierunku Rosji, a następnie rozbił się w rejonie Krasławia, w pobliżu granic z Rosją i Białorusią. Z kolei bezzałogowiec, który wleciał do Estonii z rosyjskiej przestrzeni powietrznej, uderzył w komin elektrowni Auvere. Nikt nie ucierpiał, ale służby badają incydent, a rząd zebrał się w trybie nadzwyczajnym.
kyivindependent.com / Kresy.pl































