Minister obrony Ukrainy jest przekonany, że rosyjska armia dozna dojmującej klęski, jeśli zaatakuje jego kraj.

W poniedziałek amerykańska telewizja CNN opublikowała fragmenty wywiadu z ministrem obrony Ukrainy Ołeksijem Reznikowem. Szef ukraińskiego resortu obrony wyraził w nim przekonanie, że rosyjska armia w razie inwazji na Ukrainę nie zdoła pokonać Ukraińców.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

80 PLN    (0.36%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Na początku materiału Reznikow został pokazany wraz z reporterem CNN przed grobami ukraińskich żołnierzy poległych w Donbasie. „Rosja też będzie miała takie miejsca. Po co Rosjanie mają ginąć? Za co?” – mówił ukraiński minister po angielsku.

Reznikow zapewniał, że Ukraina nie boi się, ponieważ nie może sobie pozwolić na poddanie się presji. Mówił też, że wierzy w dane z raportów ukraińskich i amerykańskich wywiadów [prawdopodobnie chodzi o raporty o koncentracji rosyjskich sił przy granicy – red.]. Jego zdaniem w Rosji wciąż nie podjęto ostatecznej decyzji o napaści na Ukrainę.

Na pytanie, czy wierzy w rosyjską inwazję, Reznikow odpowiedział: „Nie wierzę, że Rosja wygra na Ukrainie. To jest coś innego. To będzie krwawa masakra – a rosyjscy chłopcy też będą wracać w trumnach”.

Minister obrony Ukrainy wyraził oczekiwanie, że USA podwoją pomoc militarną dla Ukrainy. Jego zdaniem Ukraina nie potrzebuje pomocy amerykańskich czy kanadyjskich żołnierzy, ale nowoczesnej broni.

Według ukraińskiego wywiadu w rejon linii kontaktowej w Donbasie ściągane jest ciężkie uzbrojenie, w tym artyleria i czołgi. Zwiększeniu miała też ulec liczba snajperów, z których część jest szkolona przez rosyjskich instruktorów.

W sobotę podawaliśmy, że zdaniem amerykańskiego wywiadu, Rosja planuje wielofrontową inwazję na Ukrainę z udziałem aż 175 000 żołnierzy już na początku 2022 roku. W ubiegłym tygodniu sekretarz stanu USA Antony Blinken wezwał Ukraińców do zachowania „zimnej krwi”.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził, że oskarżenia o to, że Rosja zamierza kogokolwiek atakować, są „całkowicie bezpodstawne”. „Rosja to pokojowy kraj, który chce utrzymywać dobre relacje ze swoimi sąsiadami” – dodał. Wyraził opinię, że w zachodnich mediach panuje „niedopuszczalna antyrosyjska histeria”.

Kresy.pl / edition.cnn.com / news.liga.net

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz