W wyniku ataku ukraińskiego drona na rosyjski Kraj Krasnodarski uszkodzone zostały dwa statki oraz dwa nabrzeża w terminalu nad Morzem Czarnym. Władze regionu poinformowały o ewakuacji załóg i pożarze, który objął obszar do 1,5 tys. metrów kwadratowych.
W poniedziałek władze rosyjskiego Kraju Krasnodarskiego przekazały informacje o skutkach ataku ukraińskiego drona, do którego doszło na wybrzeżu Morza Czarnego. W jego wyniku uszkodzone zostały dwa statki oraz dwa nabrzeża w rejonie terminalu Wolna.
Dowództwo operacyjne Kraju Krasnodarskiego podało, że wszystkie załogi jednostek znajdujących się w porcie zostały bezpiecznie ewakuowane. Atak ukraińskiego drona doprowadził również do wybuchu pożaru, który rozprzestrzenił się na obszarze do około 1.5 tys. metrów kwadratowych. Akcja ratownicza była prowadzona jeszcze kilka godzin po zdarzeniu, a ogień nie został od razu opanowany.
Do incydentu doszło w miejscowości Wolna, położonej niedaleko Cieśniny Kerczeńskiej i mostu łączącego Krym z terytorium Rosji. Obiekt ten ma kluczowe znaczenie dla rosyjskich sił zbrojnych, ponieważ umożliwia transport wojskowy i logistyczny na anektowany w 2014 roku półwysep.
Rosyjskie władze podkreślają, że Kraj Krasnodarski jest regularnie celem ukraińskich ataków dronowych. Uderzenia te obejmują m.in. rafinerie, składy paliw, porty oraz lotniska. Region Morza Czarnego odgrywa istotną rolę w rosyjskim eksporcie surowców energetycznych oraz w zapleczu logistycznym działań wojskowych.
Na razie nie podano informacji o ofiarach. Skala strat materialnych spowodowanych przez ukraiński dron pozostaje przedmiotem dalszych ustaleń rosyjskich służb.
Czytaj: Rosyjski okręt na Morzu Kaspijskim trafiony przez ukraińskie drony
reuters.com / Kresy.pl
































