Ukraińska Centralna Komisja Wyborcza odmówiła w czwartek zarejestrowania kandydatury Nadii Sawczenko w nadchodzących wyborach prezydenckich na Ukrainie. – informuje Ukraińska Prawda.

Jako uzasadnienie odmowy rejestracji kandydatury Sawczenko wskazano niewpłacenie przez nią kaucji w wysokości 2,5 mln hrywien.

Oskarżona o zamiar siłowego przejęcia władzy i dokonania wielkiego zamachu terrorystycznego w centrum Kijowa Sawczenko od marca ubiegłego roku przebywa w ukraińskim areszcie. Mimo to w styczniu jej partia „Obywatelsko-Polityczna Platforma Nadii Sawczenko” wysunęła jej kandydaturę na prezydenta.

PRZECZYTAJ: „Proponuję przewrót. Ich trzeba usunąć fizycznie, wszystkich na raz”. Ukraińska prokuratura ujawnia nagrania Sawczenko

Zgody na start w wyborach nie dostał również były deputowany nieistniejącej już Partii Regionów Wołodymyr Olijnyk, od 2014 roku przebywający za granicą. Komisja stwierdziła, że Olijnyk nie złożył osobiście wniosku o zarejestrowanie, nie potwierdził go, a kaucję za niego złożyły cztery inne osoby, co uznano za niezgodne z prawem. Jak się okazuje, komisja badała również program niedoszłego kandydata. Doszukano się w nim wezwań do uznania państwowości separatystycznych republik w Donbasie. „Takie oświadczenia są bezprawne, więc CKW nie może przyjąć programu Olijnyka” – napisała Ukraińska Prawda. Argumentem przeciwko zarejestrowaniu kandydatury byłego deputowanego była także jego nieobecność w kraju. Podejrzenia komisji wzbudziła autentyczność dokumentów przedstawionych przez Olijnyka – teraz ma nimi zająć się policja.

CKW odmówiła również rejestracji kandydatury Dmytra Pawliczenki, który w 2012 roku został skazany wraz z synem za zamordowanie sędziego, ale w 2014 roku obu zwolniono jako więźniów politycznych. Według komisji dokumenty Pawliczenki nie spełniały wymogów prawa. Miał on nie złożyć deklaracji majątkowej i nie wpłacić kaucji. Sam Pawliczenko na posiedzeniu CKW twierdził, że zrobił wszystko zgodnie z prawem i groził członkom komisji odpowiedzialnością karną za niezarejestrowanie go jako kandydata.

Jak pisze Ukraińska Prawda, do 7. lutego br. ukraińska Centralna Komisja Wyborcza zarejestrowała rekordową liczbę 42 kandydatów na prezydenta Ukrainy. Składanie wniosków zakończyło się 3. lutego, a komisja ma czas do jutra na ich rozpatrzenie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że kandydatem na prezydenta Ukrainy może być obywatel ukraiński, który ukończył 35 lat, posługuje się językiem państwowym i przez ostatnich 10 lat mieszkał na terytorium Ukrainy. Kandydaci mogą zgłaszać się sami, bądź mogą wysuwać ich partie polityczne. Kandydat powinien złożyć deklarację o dochodach za rok poprzedni, która podlega weryfikacji przez Narodową Agencję ds. Zapobiegania Korupcji. Każdy z kandydatów musi także wpłacić kaucję w wysokości 2,5 mln hrywien (ok. 340 tys. zł). Kaucja jest zwracana tylko tym pretendentom do fotela prezydenckiego, którzy weszli do 2. tury wyborów, lub uzyskali ponad 50 proc. głosów w 1. turze wyborów. Kaucje pozostałych kandydatów zasilają budżet państwa.

Wybory prezydenckie na Ukrainie odbędą się 31. marca br.

Kresy.pl / Ukraińska Prawda

Nadii Sawczenko nie pozwolono na start w wyborach prezydenckich
5 (100%) 3 głosów.

Reklama

Tagi: ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. lp :

    Niech Sawczenko sama na sobie doświadcza dobrodziejstw ukraińskiego pojmowania praw człowieka. Wszak zaciekle o to walczyła ze znienawidzonymi kacapami, którzy o zgrozo nie pozwolili jej zagłodzić się na śmierć i wypuścili na wolność. A tu niestety, przyjdzie zgnić w więzieniu za próbę nazwania dziejącego się bezprawia po imieniu.

  2. elbezet :

    – do poniższych, nie wymieniliście tutaj „putka”.
    Ten wiedział co robi, aby pokazać ową „demokrację” i troskę o „prawa człowieka” Ukraińcom i wielu „bonim” głodującym rotacyjnie w EU.
    Wysłał „pilotkę” Nadię do rodzinnego kraju gdzie tworzą „demokrację” i dbają o „prawa człowieka”.
    Stare przysłowie – baba siedzi koniom (Poroszence i ) lżej.
    P.S.
    ” Centralna Komisja Wyborcza zarejestrowała rekordową liczbę 42 kandydatów na prezydenta Ukrainy” – nie dziwię się iż prowadzi komik w rankingu .