Jak twierdzi szef MSZ Ukrainy Pawło Klimkin, Węgry zmienią nazwę stanowiska w rządzie odpowiedzialnego za wspieranie węgierskiej mniejszości na Zakarpaciu.

W węgierskim rządzie nie będzie stanowiska ministra „do spraw rozwoju Zakarpacia” – zapowiedział w piątek na Twitterze minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin. Szef ukraińskiej dyplomacji powołał się przy tym na rozmowę z ministrem spraw zagranicznych Węgier Peterem Szijjarto.

Zacząłem poranek od rozmowy ze swoim węgierskim kolegą Peterem Szijjarto. Węgrzy nas posłuchali i zmieniają nazwę swojego pełnomocnika „ds. Zakarpacia”. – napisał Klimkin. – A co do wszystkich innych spraw, kontynuujemy konstruktywną pracę. – dodał mając zapewne na myśli kwestię kontrowersyjnej ukraińskiej ustawy uderzającej w szkolnictwo ponadpodstawowe mniejszości narodowych.

Przypomnijmy, że o powstaniu stanowiska ministra do spraw rozwoju Zakarpacia, które współcześnie leży w granicach państwa ukraińskiego, napisały na początku sierpnia media ukraińskie powołując się na informację ukraińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Zadaniem nowego ministra miało być wspieranie 150 tys. Węgrów żyjących na Zakarpaciu, a także rozwój przedszkoli pracujących w języku węgierskim na wszystkich historycznych ziemiach węgierskich wschodzących obecnie w skład sąsiadujących z Węgrami państw. W reakcji na to posunięcie Viktora Orbána ambasador Węgier w Kijowie został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy i wyrażono wobec niego „zdecydowany protest”. Ambasadorowi László Papowi wręczono oficjalną notę z żądaniami wyjaśnień w sprawie utworzenia stanowiska ministra do spraw Zakarpacia w węgierskim rządzie. Grożono, że taki węgierski minister otrzyma zakaz wjazdu na Ukrainę.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Węgry pozostają w konflikcie z władzami Ukrainy, że względu na wprowadzoną przez nie w zeszłym roku ustawę oświatową zakładającą ukrainizację ponadpoczątkowych szkół mniejszości narodowych, a więc także kilkudziesięciu działających na Zakarpaciu szkół z węgierskim językiem nauczania. Władze Węgier natychmiast po przyjęciu ustawy zadeklarowały, że będą blokować wszelkie polityczne kroki na rzecz integracji Ukrainy z Unią Europejską i NATO tak długo, aż Ukraińcy nie wycofają się z przepisów groźnych dla szkół mniejszości narodowych. Rząd Viktora Orbána do dziś stoi na tym stanowisku.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraina utwardza swoje stanowisko w sporze z Węgrami ws. ustawy

Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Wolyn1943 :

    Jeśli to prawda, należy podziwiać imponującą skuteczność i siłę ukraińskiej dyplomacji. Najpierw narzucili nam wygląd polskiego paszportu, teraz zmieniają nazwę węgierskiego urzędu. Pozazdrości! Gdybyśmy to my (choć w 10%) posiadali umiejętność narzucania innym swoich racji, nasza „potęga” byłaby mniej iluzoryczna…