W Mukaczewie na Zakarpaciu pojawiły się hasła wzywające do zabijania Węgrow. Mniejszość węgierska stanowi zauważalną część mieszkańców miasta.
O antywęgierskich napisach napisał w środę, zamieszczając fotografie, portal Daily News Hungary. Według niego nieznani sprawcy namalowali w ostatnich dniach na murach budynków, a nawet drzwiach hasła wzywające do fizycznych ataków na przedstawicieli społeczności węgierskiej zwarcie zamieszkującej w niektórych częściach Zakarpacia. W Mukaczewia (węg. Munkács) stanowią oni 8,5 proc. mieszkańców, jeszcze większą proporcję stanowiąc na wiejskich terenach otaczających miasto.
Na zdjęciach jakie zamieścił portal widać napisy: “Węgrzy to nie ludzie”, “Wyrzynaj Węgrów”, “Węgrów na noże”. To ostatnie hasło ma długą tradycję wśród ukraińskich nacjonalistów. Jeszcze w 2016 r. relacjonowaliśmy na naszym portalu manifestację zorganizowanej przez Korpus Cywilny pułku “Azow” i Prawy Sektor w innym zakarpackim mieście – Użhorodzie (węg. Ungvár), w czasie której skandowano właśnie ten slogan.
Kwestia praw mniejszości węgierskiej na Ukrainie od lat jest kością niezgody między Kijowem, wprowadzającym asymilacyjne przepisy i Budapesztem. Szczególnie po 2015 r. kiedy to pomajdanowe władze Ukrainy rozpoczęły ograniczanie możliwości publicznego używania języka mniejszości i nauczania w tychże językach. Węgry wprost zadeklarowały, że będą blokować integrację Ukrainy z Unią Europejską i NATO tak głduo, jak dyskryminacyjne przepisy nie zostaną usunięte.
W 2023 r. ukraiński parlament przyjął w głosowaniu zmiany do szeregu ustaw, dotyczące praw mniejszości narodowych, częściowo wychodzące naprzeciw oczekiwaniom Budapesztu. Chodzi o ustawy: „O samorządzie lokalnym”, „O edukacji wyższej”, „O oświacie” (tzw. ustawa oświatowa), „O zabezpieczeniu funkcjonowania języka ukraińskiego jako państwowego” (tzw. ustawa językowa), „O ogólnokształcącym szkolnictwie średnim”, „O mniejszościach (wspólnotach) narodowych Ukrainy” i „O mediach”.
Jak pisaliśmy, władze Węgier zakazały niedawno wjazdu trzem ważnym ukraińskim wojskowym, w związku z głośną sprawą śmierci Węgra z Zakarpacia podczas mobilizacji. Obarczono ich odpowiedzialnością za działania związane z przymusowym poborem do wojska na Ukrainie. Na listę sankcyjną Węgier wpisano szefa sztabu ukraińskich wojsk lądowych – płk. Witalija Tkaczenko, dowódcę Zachodniego Dowództwa Operacyjnego – gen. bryg. Wołodymyra Szweduka oraz płk. Romana Juzwenko – dyrektora Departamentu Mobilizacji Ministerstwa Obrony Ukrainy.
Węgry wystąpiły rónież z wnioskiem o nałożenie unijnych sankcji wobec ukraińskich urzędników.
dailynewshungary.com/kresy.pl





























