Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odwołał Serhija Hajdaja ze stanowiska przewodniczącego rajonowej administracji państwowej w Mukaczewie.
Zarządzenie Zełenskiego pojawiło się już na oficjalnej stronie internetowej prezydenta Ukrainy, jak podała w niedzielę agencja informacyjna UNIAN. To jeden z urzędników, który jest podejrzany o związki z procederem korupcyjnym na dużą skalę przy okazji zakupów dronów i środków walki radioelektronicznej dla Sił Zbrojnych Ukrainy. Afera została ujawniona wczoraj.
Ukraińskie Narodowe Biuro Antykorupcyjne (NABU) oraz Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAPO) poinformowały 2 sierpnia o ujawnieniu procederu korupcyjnego na dużą skalę, w który zaangażowani byli członek parlamentu, obecni i byli urzędnicy regionalni oraz przedstawiciele Gwardii Narodowej.
Zatrzymano już paralmentarzystę partii „Sługa Narodu” Ołeksija Kuzniecowa, byłego gubernatora obwodu ługańskiego Serhija Hajdaja oraz Andrija Jurczenkę, szefa administracji państwowej rejonu rubiżnieńskiego w obwodzie ługańskim.
UNIAN twierdzi, że Hajdaj miał awansować w poniedziałek ze stanowiska szefa administracji niewielkiego miasta w obwodzie zakarpackim na szefa całego obwodu, choć agencja nie konkretyzuje którego.
Do zatrzymań dochodzi w kontekście niedawnego podpisania przez prezydenta Zełenskiego ustawy ograniczającej autonomię kluczowych ukraińskich organów antykorupcyjnych: Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) oraz Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP).
Przeforsowana w jeden dzień przez parlament ustawa wywołała protesty na ulicach ukraińskich miast i zaniepokojenie zagranicznych partnerów Kijowa.
Zełenski obiecał uchwalenie ustawy przywracającej niezależność NABU i SAP, ale jak do tej pory nie poczyniono praktycznych kroków w tej sprawie.
unian.net/kresy.pl





























