Facebook zablokował stronę ukraińskiego artysty Andrija Jermolenki, który stworzył „alternatywne plakaty” o mistrzostwach świata w piłce nożnej w Rosji i rozpowszechniał je za pomocą sieci społecznościowych. Po jakimś czasie artysta został jednak odblokowany.

Antyreklamy Jermolenki, który jest rysownikiem gazety Ukraiński Tydzień, nawiązywały m.in. do zestrzelenia malezyjskiego Boeinga przez rosyjską rakietę nad Donbasem w 2014 roku, otrucia Siergieja i Julii Skripalów, wojny z Syrii czy innych zbrodni przypisywanych Rosji. Jako logo mistrzostw Jermolenko umieszczał na plakatach stylizowaną statuetkę przyznawaną zwycięzcy mundialu z wpisaną czaszką i drutem kolczastym. Na jednym z plakatów widać także zakrwawioną maskotkę mistrzostw.



Według jego słów jego stronę zablokowano wczoraj od razu po tym, jak seria plakatów nawołujących do bojkotu mundialu w Rosji, zaczęła rozchodzić się w sieci.

Dwie godziny temu artysta ogłosił jednak na Facebooku, że został odblokowany.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że ukraiński parlament szykuje się do wprowadzenia zakazu transmitowania mundialu w Rosji dla ukraińskich stacji telewizyjnych. Komisja wolności słowa i polityki informacyjnej Werchownej Rady, ukraińskiego parlamentu, poparła w środę projekt uchwały, która zabrania stacjom telewizyjnym na Ukrainie transmisji meczów mistrzostw świata w piłce nożnej w Rosji. Wcześniej prawa do tego wykupiła stacja Inter, która jest krytykowana, szczególnie przez neobanderowców, jako prorosyjska.

Kresy.pl / Ukraiński Tydzień

Reklama

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zefir :

    Na upadlinie każdy śmieć pseudoartysta znajduje uznanie banderowskiego reżimu,któremu nawet zakwalifikowanie się do War CUP 2018 nie przystaje.Banderowskie debile z bezsilności z siebie wychodzą,więc zawistnie bredzą,transmisji z mundialu zakazując banderowskie pojęcie wolności słowa i polityki informacyjnej demonstrują.Dla nich widły i siekiera + bimber i denaturat,to najważniejsza banderowska dintojra.