Jak napisał w niedzielę lwowski portal Dyvys.info, dzięki „świadomym mieszkańcom strefy przygranicznej” na Ukrainie udało się zapobiec nielegalnemu przedostaniu się do Polski dwóch obywateli Turcji.

Według portalu, powołującego się na ukraińską straż graniczną, mieszkańcy jednej z miejscowości położonych w strefie przy granicy z Polską poinformowali strażników granicznych z przejścia granicznego w Krakowcu o pojawieniu się w okolicy podejrzanych osobników.

Funkcjonariuszom przekazano, że widziano dwóch mężczyzn o „niesłowiańskim wyglądzie”, którzy maszerowali w kierunku granicy z Polską.

Na miejsce natychmiast wysłano grupę reagowania, która zatrzymała wskazane osoby. Jedynie kilometr dzielił ich od granicy z Polską. Podejrzenia miejscowych okazały się słuszne – zatrzymani okazali się obywatelami tureckimi narodowości kurdyjskiej w wieku 20 i 21 lat, o czym świadczyły ich dokumenty tożsamości.

Za próbę nielegalnego przekroczenia granicy państwowej Ukrainy cudzoziemcom grozi grzywna w wysokości od 200 do 500-krotności minimalnego dochodu zwolnionego od podatku. Decyzję w tej sprawie podejmie sąd. Ponadto w związku z naruszeniem prawa ukraińska straż graniczna zwróci się do sądu o przymusowe wydalenie obywateli tureckich do ich kraju pochodzenia.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że w lipcu br. podczas kontroli granicznej w Korczowej na Podkarpaciu Straż Graniczna zatrzymała 35-letniego „kuriera” – obywatela Ukrainy, przewożącego fałszywe dowody osobiste. Znaleziono przy nim kilkadziesiąt sfałszowanych dokumentów tożsamości dla swoich rodaków pracujących na zachodzie Europy, żeby dzięki nim mogli zalegalizować swój pobyt w tamtych krajach.

Kresy.pl / dyvys.info




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz