Beata Szydło dwukrotnie poniosła prestiżową porażkę w Parlamencie Europejskim przegrywając w wyborach na szefa jednej z jego komisji. Porażka miała zostać sprowokowana przez Jarosława Kaczyńskiego.

Był premier była szczególnym zwycięzcą majowych wyborów do Parlamentu Europejskiego. Zebrała w nich 525 tys. głosów, zdecydowanie najwięcej ze wszystkich kandydatów w Polsce. Tygodnik „Wprost” twierdzi, że tak wielki sukces indywidualny wywołał w kierownictwie Prawa i Sprawiedliwości chęć pokazania Szydło miejsca w szeregu i jej porażki polityczne w Brukseli miały zostać sprokurowane właśnie przez jej partię.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

W Parlamencie Europejskim Szydło dwukrotnie startowała w wyborach na przewodniczącego Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych. Dwukrotnie przegrała spotykając się ze sprzeciwem liberałów, socjaldemokratów i zielonych, ale też nie uzyskując wsparcia części przedstawicieli Europejskiej Partii Ludowej (EPP). Centroprawicowcy nie dotrzymali tym samym nieformalnej umowy z frakcją Szydło, Europejskimi Konserwatystami i Reformatorami (ECR), którym należało się to stanowisko w zamian za wsparcie dla Ursuli von der Leyen z EPP w głosowaniu w sprawie obsadzenia stanowiska szefa Komisji Europejskiej.

W najnowszym wydaniu tygodnika „Wprost” zawarto jednak sugestię, że to sama partia Szydło sprowokowała jej polityczną porażkę w Parlamencie Europejskim. Powołując się na relacje polityków PiS, tygodnik twierdzi, że partia nie próbowała nawet negocjować z liberałami w PE. O stanowisko dla byłej premier nie zabiegali również szczególnie dyplomaci z polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Po pierwszej porażce Szydło nie chciała ponownie startować, ale według „Wprost” została do tego zmuszona przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. „W kierownictwie PiS jej wynik wywołał wkurzenie” – tłumaczył jeden z polityków PiS – „Dlatego ją przeczołgano”.

Według tygodnika, politycy partii rządzącej nie uważają porażki Szydło za dużą stratę polityczną i to mimo tego, że PiS stracił również stanowisko wiceprzewodniczącego PE na które startował innych ważny polityk tej partii, Zdzisław Krasnodębski.

wprost.pl/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz