Dowódcy obrony Mariupola przybyli na Ukrainę

Wracając z wizyty Turcji prezydent Ukrainy Wołodmyr Zełenski przywiózł ze sobą grupę dowódców obrony zakładów Azowstal w Mariupolu. Wcześniejsza umowa kapitulacyjna zakładała, że pozostaną na terytorium Turcji do końca wojny.

Jak podała Al Jazeera wraz z Zełenskim na Ukrainą przybyło w sobotę pięciu dowódców ostatnich punktów oporu w Mariupolu, który bronił się przez kilka tygodni w czasie pierwszego etapu rosyjskiej inwazji. Jego zdobycie umożliwiło utworzenie przez Rosjan lądowego korytarza łączącego Donbas z anektowanym Krymem. Resztki obrońców utrzymujące się w podziemiach zakładów Azowstal skapitulowały w maju zeszłego roku jednak nie bezwarunkowo. Dowódcy mieli zostać internowani w Turcji do końca działań zbrojnych. Takie prozumienie zostało zawarte dzięki mediacji władz tego państwa.

W sobotę Zełenski zamieścił jednominutowe nagranie jak wita się dowódcami obrony Azowstali przed wejściem na pokład czeskiego samolotu. „Wracamy z Turcji do domu i sprowadzamy do domu naszych bohaterów” – powiedział Zełenski, który w piątek spotkał się w Stambule z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem.

„Ukraińscy żołnierze Denys Prokopenko, Światosław Palamar, Serhij Wołyński, Ołeh Chomenko, Denys Szleha. W końcu będą ze swoimi rodzinami” – Zełenski napisał na Telegramie.

Zdarzenie to wywołało krytyczą rekację w Moskwie. „Powrót przywódców azowców z Turcji na Ukrainę to nic innego jak bezpośrednie naruszenie warunków obowiązujących umów. Co więcej, w tym przypadku warunki zostały naruszone zarówno przez stronę ukraińską, jak i turecką” – powiedział rzecznik Kremla Pieskow.

„Nikt nas o tym nie poinformował. Zgodnie z umowami prowodyrzy ci mieli pozostać na terytorium Turcji do końca konfliktu” – powiedział. Pieskow dodał, że uwolnienie było wynikiem silnej presji ze strony sojuszników Turcji z NATO przed przyszłotygodniowym szczytem sojuszu wojskowego, na którym Ukraina ma nadzieję otrzymać pozytywny sygnał co do jej przyszłego członkostwa, przytoczyła Al Jazeera.

Po przylocie na Ukrainę, podczas ceremonii w zachodnim Lwowie Zełenski podziękował Erdoganowi za pomoc w uwolnieniu żołnierzy i zobowiązał się sprowadzić do domu wszystkich pozostałych jeńców wojennych. Powiedział, że przed wybuchem wojny „wielu ludzi na świecie wciąż nie rozumiało, kim jesteśmy, kim wy jesteście, czego się po nas spodziewać i jacy są nasi bohaterowie. Teraz wszyscy rozumieją”.

aljazeera.com/kresy.pl

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply