Resort amerykańskiej dyplomacji potwierdził, że Ukraina posiada już amerykański system przeciwpancerny Javelin.

Amerykańskie władze potwierdziły w poniedziałek radiu RFE/RL, że system przeciwpancerny Javelin został przekazany Ukrainie. „One już zostały dostarczone” – potwierdził radiu przedstawiciel Departamentu Stanu USA.

Wcześniej RFE/RL dowiedziało się o dostawie Javelinów nieoficjalnie z dwóch źródeł, które chciały pozostać anonimowe – jednego w USA a drugiego na Ukrainie.

Departament Stanu nie ujawnił żadnych szczegółów dostawy – nie wiadomo, kiedy system trafił na Ukrainę, czy wszystkie obiecane wyrzutnie i pociski zostały dostarczone, gdzie są składowane i czy ukraińska armia zaczęła już je wykorzystywać w ćwiczeniach. Jedno z anonimowych źródeł podało jedynie, że Javeliny dotarły „na czas”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

210 pocisków i 37 wyrzutni za 47 mln dol.

Stany Zjednoczone w grudniu ub. roku ogłosiły, że zamierzają dostarczyć Ukrainie tzw. śmiercionośną broń defensywną. Wśród nich, jak informowano, także systemy Javelin. Wówczas stacja ABC News podała nieoficjalnie, że prezydent Trump ogłosi zgodę na sprzedaż Ukrainie pocisków przeciwpancernych.  Według jednego ze źródeł ABC, wysokiego rangą urzędnika Departamentu Stanu USA, w ramach pakietu o wartości 47 mln dol. na Ukrainę miałoby trafić 35 wyrzutni systemów przeciwpancernych wraz z 210 pociskami. Według amerykańskich mediów, chodziło o systemy przeciwpancernych pocisków kierowanych Javelin. Ostatnie informacje mówią o 210 pociskach i 37 wyrzutniach.

Przeczytaj: Washington Post: Trump zdecydował o sprzedaży Ukrainie broni śmiercionośnej. „USA przekroczyły Rubikon”

Czytaj również: Klimkin: będziemy wykorzystywać broń przeciwpancerną z USA w odpowiedzi na prowokacje Rosji w Donbasie

Ukraiński prezydent Petro Poroszenko mówił wówczas, że broń będzie wykorzystywana do obrony ukraińskich żołnierzy i cywilów. Z kolei Rosja krytykowała decyzję USA, twierdząc, że zachęci ona zwolenników konfliktu po stronie ukraińskiej do użycia siły.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Broń z USA trafi na tyły?

Na początku stycznia amerykański dziennik „Wall Street Journal” podał, że zarówno amerykańscy jak i ukraińscy urzędnicy mają obawy, że broń śmiercionośna z USA, w tym systemy przeciwpancerne Javelin, może trafić w ręce separatystów i Rosjan. Zamierzają zapewnić sobie gwarancję, że tak się nie stanie. W związku z tym broń ta nie ma trafić do oddziałów frontowych, ale na tyły ukraińskiej armii. W ten sposób Waszyngton chce mieć pewność, że Ukraińcy nie użyją  jej w działaniach ofensywnych oraz, że w toku potencjalnej walki systemy Javelin nie zostaną przechwycone przez separatystów. Pociski i wyrzutnie przeciwpancerne będą przechowywane w wojskowych centrach szkoleniowych. Ponadto, będą regularnie liczone i sprawdzane przez amerykańskich żołnierzy stacjonujących na zachodzie Ukrainy, przy okazji szkolenia ukraińskich oddziałów.

Przeczytaj: Gen. Hodges: Rosjanie będą chcieli zlokalizować miejsca, w których Ukraina trzyma Javeliny

Zarówno amerykańscy jak i ukraińscy urzędnicy uważają, że znaczenie pozyskania takiej broni nie polega na odsuwaniu sił separatystów, ale wzmocnieniu nacisku dyplomatycznego w celu zakończenia konfliktu.

PRZECZYTAJ: John Mearsheimer: Nie dozbrajajcie Ukrainy

Czytaj również: Dlaczego dozbrajanie Ukrainy to naprawdę bardzo zły pomysł

W połowie stycznia ukraińska armia rozpoczęła szkolenie operatorów systemów przeciwpancernych Javelin w Narodowej Akademii Wojskowej Hetmana Petra Sahajdacznego. Po intensywnym kursie języka angielskiego, wybrane osoby miały zostać wysłane na specjalistyczne szkolenie za granicę.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / RFE/RL




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz