Jak informuje amerykańska stacja ABC News, prezydent USA Donald Trump ma przedstawić Kongresowi plan dotyczący zgody na sprzedaż Ukrainie 35 wyrzutni systemów przeciwpancernych wraz z 210 pociskami.

Stacja ABC News powołuje się na czterech anonimowych urzędników Departamentu Stanu USA. Według jednego z nich, wysokiego rangą oficjela tego departamentu, w ramach pakietu o wartości 47 mln dol. na Ukrainę miałyby trafić 35 wyrzutni systemów przeciwpancernych wraz z 210 pociskami. Według amerykańskich mediów, ma chodzić o systemy przeciwpancernych pocisków kierowanych Javelin. Narodowa Rada Bezpieczeństwa przy Białym Domu odmówiła komentarza.

Jak informowaliśmy, w piątek Departament Stanu poinformował, że USA dostarczą Ukrainie „wzmocnione środki defensywne”. Według nieoficjalnych informacji, chodzi m.in. o systemy przeciwpancerne Javelin.

Według anonimowych amerykańskich urzędników, administracja Donalda Trumpa zatwierdziła plan dostarczania Ukrainie tzw. broni śmiercionośnej w celu wsparcia jej w walce z donbaskimi separatystami na wschodzie kraju. Nieoficjalne informacje agencji Associated Press wskazują, że zgoda ma dotyczyć również przeciwpancernych pocisków kierowanych Javelin, o których pozyskanie od dłuższego czasu stara się Ukraina.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak informuje FOX News, urzędnicy opisujący ten plan wypowiadają się nieoficjalnie. Ponieważ nie otrzymali zgody na publiczne omawianie tej kwestii, zażądali zachowania anonimowości. Jak zaznaczono, takie działanie najprawdopodobniej doprowadzi do eskalacji napięcia na linii Waszyngton-Moskwa.

Departament Stanu, który odpowiada za nadzór nad sprzedażą broni za granicę nie chciał potwierdzić, czy na Ukrainę będą wysyłane pociski przeciw-czołgowe lub inne typy broni śmiercionośnej. W opublikowanym w piątek wieczorem komunikacie rzeczniczka departamentu, Heather Nauert poinformowała jednak, że Stany Zjednoczone zdecydowały się dostarczyć Ukrainie „wzmocnione środki defensywne”. Ma to mieć na celu pomóc temu krajowi w budowie długoterminowego potencjału militarnego, a także w obronie suwerenności i w „odstraszaniu dalszej agresji”.

PRZECZYTAJ:John Mearsheimer: Nie dozbrajajcie Ukrainy

Czytaj również: Dlaczego dozbrajanie Ukrainy to naprawdę bardzo zły pomysł

Rubikon przekroczony?

W środę publicysta „Washington Post” Josh Rogin napisał, że urzędnicy administracji Donalda Trumpa potwierdzili, że Departament Stanu zatwierdził w tym miesiącu sprzedaż Ukrainie na zasadach komercyjnych karabinów snajperskich typu M107A1 o wartości 41,5 mln dolarów. Jak napisano, ukraińskie siły zbrojne walczące z separatystami w Donbasie, wymagają w tym zakresie uzbrojenia szczególnego wsparcia. Jednocześnie poinformowano o braku zgody na eksport cięższej broni, o którą prosi ukraiński rząd, takiej jak pociski przeciwpancerne Javelin.

Rogin twierdzi także, powołując się na rzecznika Departamentu Stanu, że decyzja o sprzedaży karabinów jest jednorazowa i nie musi oznaczać zmiany amerykańskiego podejścia do uzbrajania Ukrainy. Miała ona zostać podjęta przez osobiście Trumpa po konsultacji z sekretarzem obrony Mattisem i sekretarzem stanu Tillersonem. Niemniej, zdaniem cytowanego przez niego, niewymienionego z nazwiska urzędnika Kongresu, decyzja ta oznacza przekroczenie granicy, która dotychczas nie była naruszana.

Jeden z cytowanych przez Rogina amerykańskich urzędników mówił nawet o „przekroczeniu Rubikonu” przez USA. O tym, że amerykańska administracja zdaje sobie sprawę z wagi tego kroku może znaczyć fakt, że nie został on ogłoszony publicznie.

Z kolei rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow ostrzegł w czwartek, że dostarczanie broni „śmiercionośnej” Ukrainie może rozgrzać „gorące głowy” nacjonalistów i popchnąć ich do wznowienia wojny w Donbasie.

Abcnews.go.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz