Wiceszef rosyjskiej dyplomacji stwierdził w wywiadzie, że wojskowi specjaliści proponują Putinowi różne warianty na wypadek „pogorszenia sytuacji” wokół Ukrainy. Zdaniem ukraińskiego portalu to straszenie scenariuszem wojennym.

Agencja TASS podaje, że wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow powiedział w czwartek w wywiadzie dla RTVI, że wojskowi proponują prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi warianty na wypadek pogorszenia sytuacji związanej z Ukrainą. Nie chciał jednak wyjaśnić, jakie działania Rosja bierze pod uwagę.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

„Jak oficjalnie powiedziano, eksperci wojskowi stale proponują prezydentowi warianty na wypadek pogorszenia sytuacji. To trudny temat. Publicznie nie należy tego w żaden sposób naświetlać, bo to samo w sobie jest destabilizowaniem sytuacji. Należy dać szansę dyplomacji” – powiedział Riabkow, który w poniedziałek przewodniczył rosyjskiej delegacji podczas rozmów z Amerykanami w Genewie.

Zdaniem ukraińskiego portalu Defence Express (defence-ua.com) słowa Riabkowa to szantażowanie Ukrainy „wojennym scenariuszem”. Zdaniem portalu o takim szantażu świadczy też organizowanie przez Rosję ćwiczeń wojskowych w pobliżu granicy z Ukrainą czy zwiększenie przed dwoma dniami liczby śmigłowców w zgrupowaniu lotnictwa wojskowego przy ukraińskiej granicy.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Jak podawaliśmy, w grudniu Moskwa przedstawiła USA projekt umowy o wzajemnych gwarancjach bezpieczeństwa przewidujący zablokowanie rozszerzania NATO na wschód, w tym o Ukrainę, niezakładanie baz wojskowych w Europie Wschodniej i Azji Środkowej oraz nierozlokowywanie ofensywnych systemów uzbrojenia poza terytoriami USA i Rosji, jak również na obszarach ich terytoriów narodowych, z których taka broń może atakować cele na terytorium narodowym drugiej strony. USA odrzuciły już żądanie dotyczące wstrzymania rozszerzania NATO.

Kresy.pl / tass.ru

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz