Relacje między Etiopią i Sudanem od dawna są kiepskie i naznaczone konfliktami. Wojna domowa w tym drugim dodatkowo je napina. Władze Sudanu oskarżają sąsiada o wspierania rebeliantów.

Portal Africa News napisał o wymianie oskarżeń między dwoma państwami Afryki Wschodniej, która zaowocowała decyzją Sudanu o wyjeździe jego ambasadora z Addis Abeby. „Jeśli chodzi o Etiopię, postanowiliśmy wezwać naszego ambasadora na konsultacje, zgodnie ze standardową procedurą dyplomatyczną w takich sprawach” – powiedział Mohieddin Salem, minister spraw zagranicznych Sudanu. Jak zapewnił – “Nie chcemy wrogości wobec nikogo, ale ktokolwiek nas atakuje, powinien wiedzieć, że wiemy, jak zareagować”.

Możliwy powód takie dalszego zaostrzenia relacji dwustronnych mógł pojawić się w oświadczeniu przedstawiciela sudańskich sił zbrojnych Asima Awada, któy powiedział na konferencji prasowej w Chartumie, że z terytorium Etiopii prowadzone są ataki dronów. Ma się to odbywać we współpracy ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, które są czołowym sojusznikiem sudańskich rebeliantów z Sił Szybkiego Wsparcia (RSF).

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Etiopii zdążyło już określić oskarżenia ze strony Sudańczyków jako „bezpodstawne”. Jeszcze we wtorek Ministerstwo Spraw Zagranicznych Etiopii oskarżyło armię Sudanu o wspieranie Tigrajskiego Ludowego Frontu Wyzwolenia (TPLF), który toczył wojnę z władzami centralnymi tej pierwszej w latach 2020-2022. Choć od tego czasu TPLF uległ dekompozycji jego frakcje nadal pozostają w napiętych relacjach z władzami Addis Abebie.

Po rozpoczęciu wojny domowej w Etiopii zaczęło też dochodzić do pogranicznych starć sił rządowych tego państwa i Sudańczyków: w 2020 i 2021 roku.

Wysoki rangą przedstawiciel TPLF, Amanuel Assefa, powiedział agencji AFP – „Nie mamy żadnych powiązań z władzami sudańskimi” – zacytował portal Africa News.

Konflikt w Sudanie rozpoczął się w kwietniu 2023 roku wskutek rywalizacji między głównodowodzącym armią Abd al-Fattahem al-Burhanem a dowódcą RSF  Hamdanem Dagalo. Oficerowie ci mieli największy wpływ na sytuację w Sudanie od obalenia jego wieloletniego przywódcy Omara al-Baszira w 2019 r.

RSF powstały dekadę temu na bazie milicji tak zwanych dżandżawidów, pacyfikującej region Darfuru, za co al-Baszir odpowiada obecnie przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze. Na początku października MTK skazał za zbrodnie wojenne jednego z dawnych dowódców dżandżawidów.

W lutym 2026 roku Rada Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych zdecydowała o nałożeniu sankcji czterech głównych dowódców Sił Szybkiego Wsparcia. Mimo tego są one materiałowo i operacyjnie wspierane przez Zjednoczone Emiraty Arabskie.

africanews.com/kresy.pl

 

 

Tagi: , , ,
forma płatności