W telewizyjnym orędziu dotychczasowy wiceprezydent i minister obruny Sudanu ogłosił, że przywódca Omar al-Baszir został odsunięty od władzy i aresztowany.

W wyemitowanym w przed kilkudziesięcioma minutami wystąpieniu wiceprezydent Sudanu gen. Ahmed Awad Ibn Auf poinformował, że dotychczasowy prezydent Omar al-Baszir został aresztowany i znajduje się „w bezpiecznym miejscu”. Potwierdza to informacje, publikowane także przez nasz portal, że w Sudanie doszło w czwartek rano do wojskowego zamachu stanu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Ibn Auf zadeklarował, że wojskowi podjęli swoją akcję by „pozbyć się obecnego reżimu”. Jak obwieścił, władzę nad Sudanem objęła Wojskowa Rada Przejściowam na czele której stanął on sam. Poinformował, że przestrzeń powietrzna i granice Sudanu będą zamknięte przez najbliższe 24 godziny, a w kraju zostaje wprowadzony stan wyjątkowy na okres trzech miesięcy. Ibn Auf zasugerował, że obecne struktury administracyjne zostaną zachowane.

„Żadnej zemsty, żadnej agresji, żadnych ataków na własność prywatną” – powiedział Ibn Auf ostrzegając, że wszyscy przestępcy będą bezwzględnie ścigani. Przedstawił także wizję polityczną w której Wojskowa Rada ma przejąć władzę na „okres przejściowy” trwający dwa lata, po którym zostaną rozpisane wybory. Zadeklarował przy tym, że nowe władze wojskowe będą pracować razem z „reprezentacją narodu”, nie konkretyzując jednak kogo uznaje w takiej roli.

Miejscowe źródła twierdzą, że wojskowy zamach stanu nie usatysfakcjonuje organizacji opozycyjnych od grudnia animujących uliczne protesty przeciw władzom. Jednak tłumy mieszkańców stolicy kraju, Chartumu świętują na ulicach, ściągając banery z wizerunkiem obalonego al-Baszira.

Omar al-Baszir rządził Sudanem od 1989 r.

aljazeera.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz