Amerykański ambasador w Moskwie wraca do USA na konsultacje

Ambasador USA w Rosji John Sullivan oświadczył we wtorek, że wraca do Waszyngtonu na konsultacje. Kilka dni wcześniej takie postępowanie „zasugerowała” mu strona rosyjska.

W wydanym we wtorek oświadczeniu ambasador John Sullivan napisał, że wraca w tym tygodniu do Stanów Zjednoczonych, aby omówić stosunki amerykańsko-rosyjskie z administracją prezydenta Joe Bidena. Dyplomata odkreślił, że w ciągu kilku tygodni wróci do Moskwy.

„Uważam, że ważne jest, abym porozmawiał bezpośrednio z moimi nowymi kolegami z administracji Bidena w Waszyngtonie o aktualnym stanie stosunków dwustronnych między Stanami Zjednoczonymi a Rosją. Poza tym nie widziałem swojej rodziny od ponad roku i jest to kolejny ważny powód, dla którego wracam do domu z wizytą. Wrócę do Moskwy w najbliższych tygodniach przed jakimkolwiek spotkaniem prezydentów Bidena i Putina” – czytamy w oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej ambasady USA w Moskwie.

Jak zauważa agencja Associated Press, wyjazd Sullivana następuje po tym, jak Rosja „zasugerowała” w piątek, by wziął on przykład z ambasadora Rosji w USA, który w marcu został wezwany do Moskwy na konsultacje po tym, jak Joe Biden nazwał Władimira Putina „zabójcą”.

Jak podawaliśmy, Stany Zjednoczone nałożyły w czwartek szereg sankcji na Rosję. Amerykańskim instytucjom finansowym zakazano nabywania od 14 czerwca br. rosyjskich obligacji skarbowych denominowanych w rublach na rynku pierwotnym. Sankcjami osobistymi obłożono 32 podmioty i osoby, którym przypisano próby wywarcia wpływu na wybory prezydenckie w USA w 2020 roku oraz inne „akty dezinformacji i ingerencji” a także na 8 osób mających związek z „rosyjską okupacją i represjami na Krymie”. Zapowiedziano wydalenie 10 rosyjskich dyplomatów. Sankcje mają być karą za domniemane mieszanie się w wybory prezydenckie w 2020 roku, cyberataki, politykę wobec Ukrainy oraz inne „złośliwe” działania.

Reuters podał, że jeszcze przed publikacją rozporządzenia prezydenta USA o sankcjach Kreml zapowiedział, że zmniejszą one szanse na szczyt USA-Rosja, który Joe Biden zaproponował podczas niedawnej rozmowy telefonicznej z Władimirem Putinem.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Ambasador Rosji w USA o kryzysie wzajemnych relacji

Kresy.pl / ru.usembassy.gov / voanews.com

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz