Prezydent Łotwy Ramonds Vējonis powierzył misję tworzenia nowego rządu Jānisowi Bordānsowi, liderowi Nowej Partii Konserwatywnej – podała w czwartek agencja LETA.

Bordans ma dwa tygodnie (do 21. listopada) na sformowanie gabinetu i na uzyskanie wotum zaufania w nowym łotewskim parlamencie. Jeśli mu się to nie uda, łotewski prezydent będzie zmuszony do desygnowania nowego kandydata na premiera.

Według LETA 51-letni obecnie Bordāns po raz pierwszy został wybrany do łotewskiego Sejmu w roku 1993 roku, gdy był członkiem partii Łotewska Droga. Później bez powodzenia kandydował do Sejmu 6., 10., 11., i 12. kadencji. W 2010 roku roku został doradcą Valdisa Dombrovskisa i parlamentarnym sekretarzem w urzędzie premiera. W 2012 roku objął urząd ministra sprawiedliwości w rządzie Dombrovskisa. Z urzędu odszedł w listopadzie 2013 roku w związku z dymisją całego rządu po zawaleniu się centrum handlowego w Rydze w dzielnicy Zolitūde skutkującym śmiercią 54 osób. W 2014 roku był jednym z założycieli Nowej Partii Konserwatywnej. Od 2017 roku zasiadał w radzie miasta w Rydze.

Jak pisaliśmy, 6. października na Łotwie odbyły się wybory parlamentarne, które wygrała socjaldemokratyczna partia Zgoda, z której list startują lokalni Rosjanie, zdobywając 23 mandaty w 100-osobowym Sejmie. Partia ta uznawana za prorosyjską ma jednak małą zdolność koalicyjną i rozmowy koalicyjne toczą pozostałe partie – konserwatyści (16 mandatów), nowe na scenie parlamentarnej „Czyje Jest Państwo?” (16 mandatów), liberałowie z „Dla rozwoju!” (13 mandatów), Sojusz Narodowy – Wszystko dla Łotwy (13 mandatów), Unia Zielonych i Rolników dotychczasowego premiera Mārisa Kučinskisa (11 mandatów) i liberalna Nowa Jedność (8 mandatów).

Nowa Partia Konserwatywna ogłosiła już, że nie zamierza współpracować z Unią Zielonych i Rolników. W tej sytuacji Bordāns jest zmuszony przekonać do powołania rządu wszystkie pozostałe partie poza Zgodą.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / LETA




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz