W Gruzji odbyło się zaprzysiężenie nowej prezydent kraju Salome Zurabiszwili. Gruzińska opozycja nie uznaje jej wyboru i wzywa do przedterminowych wyborów parlamentarnych – podała agencja AFP.

Zaprzysiężenie 66-letniej Zurabiszwili odbyło się w niedzielę w mieście Telawi na dziedzińcu XVIII-wiecznego dworu należącego do przedostatniego króla Gruzji Herakliusza II. Na ceremonię przyjechało ponad 1800 gości z Gruzji i z zagranicy, w tym prezydent Armenii Armen Sarkisjan i były prezydent Francji Nicolas Sarkozy.

W swojej mowie nowa prezydent zapowiedziała kontynuowanie kursu na integrację z UE i NATO „z pomocą strategicznego partnera – USA” oraz „europejskich przyjaciół”. Zurabiszwili chce również łagodzić polityczne podziały w Gruzji.

Blok 11 gruzińskich partii opozycyjnych, któremu przewodzi Zjednoczony Ruch Narodowy przebywającego na uchodźstwie Michela Saakaszwilego, skupionych wokół pokonanego w wyborach prezydenckich Grigola Waszadzego, nie uznaje wyboru Zurabiszwili na prezydenta twierdząc, że wybory miały nieuczciwy przebieg. Opozycja próbowała zorganizować dzisiaj demonstrację pod królewską rezydencją, lecz policji udało się zablokować kolumnę samochodów zwolenników opozycji na drodze prowadzącej z Tbilisi do Telawi. Doszło do krótkotrwałych starć z policją.

Jak pisaliśmy, pod koniec listopada br. w drugiej turze wyborów prezydenckich w Gruzji zwyciężyła Salome Zurabiszwili – powiązana z obecnie rządzącą partią „Gruzińskie Marzenie”, ale formalnie startująca jako kandydatka niezależna. Według oficjalnych danych uzyskała ona 59,5 proc. głosów. Jej kontrkandydat – Grigol Waszadze z opozycyjnego Zjednoczonego Ruchu Narodowego dostał 40,5 proc. głosów. Obserwatorzy OBWE uznali wybory za „konkurencyjne” i wolne, choć wskazywali na „nadużycie zasobów państwowych” w wyborach przez partię rządzącą.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: W Tbilisi demonstrowano przeciw wynikowi wyborów prezydenckich

Salome Zurabiszwili urodziła się we Francji w rodzinie, która wyemigrowała w 1921 roku z Gruzji z obawy przed bolszewikami. Studiowała stosunki międzynarodowe w paryskim Instytucie Nauk Politycznych, by później przez 30 lat robić karierę we francuskiej dyplomacji. W 2004 roku przeszła do gruzińskiej polityki stając się ministrem spraw zagranicznych Gruzji.

Jak pisze AFP, wraz z objęciem prezydentury przez Zurabiszwili w Gruzji weszła w życie nowa konstytucja przekształcająca państwo w republikę parlamentarną z przeważnie ceremonialną rolą prezydenta.

Kresy.pl / AFP / FRERL




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz