Micheil Saakaszwili toczy w ukraińskich sądach bezskuteczne boje o przyznanie mu azylu.

Administracyjny sąd apelacyjny w Kijowie odrzucił w poniedziałek zażalenie Micheila Saakaszwilego na postanowienie sądu niższej instancji, który podtrzymał odmowę ukraińskiej Państwowej Służby Migracyjnej udzielenia byłemu gruzińskiemu prezydentowi azylu politycznego na Ukrainie.

Saakaszwili może się jeszcze odwołać do Sądu Najwyższego. Jeśli i to nie da efektu, grozi mu deportacja lub ekstradycja. Jednak jego prawnicy utrzymują, że nie może on zostać legalnie wydalony czy wydany innemu krajowi bez względu na wynik tej sprawy, ponieważ zgodnie z ukraińskim prawem nie można wydalić lub wydać bezpaństwowca stale przebywającego na terytorium Ukrainy. Ponadto toczy się przeciw niemu sprawa karna, co również wyklucza pozbycie się go z kraju przez ukraińskie władze. Jak pisze Kyiv Post, Saakaszwili i jego prawnicy obawiają się, że zostanie on wydany Gruzji bez postanowienia sądu, podobnie jak stało się to w październiku i listopadzie ubiegłego roku z siedmioma jego współpracownikami.

Przypomnijmy, że były prezydent Gruzji, poszukiwany przez swoją ojczyznę listem gończym, w 2015 roku stał się ukraińskim politykiem otrzymując ukraińskie obywatelstwo od prezydenta Poroszenki i obejmując stanowisko gubernatora obwodu odeskiego. Ze stronnika Poroszenki szybko stał się jego przeciwnikiem politycznym. Ten odwołał go ze stanowiska a następnie pozbawił obywatelstwa Ukrainy, gdy Saakaszwili przebywał w USA. Mimo wydanego zakazu zjazdu na Ukrainę, Saakaszwili wdarł się we wrześniu zeszłego roku przez granicę polsko-ukraińską na jej terytorium w asyście zwolenników. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przez dłuższy czas nie była w stanie skutecznie go zatrzymać. W grudniu 2017 roku ukraińska prokuratura postawiła mu zarzuty udziału w grupie przestępczej związanej z politykami byłej Partii Regionów. Mimo to polityk, który znajduje się w częściowym areszcie domowym, zapowiada dalsze uczestnictwo w walce o władzę. Ostatnio jego zwolennicy demonstrowali w Kijowie przeciw obecnym ukraińskim władzom w niedzielę.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraina odmówiła Saakaszwilemu udzielenia azylu politycznego

Kresy.pl / Kyiv Post




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz