Izba Gmin odrzuciła w środę wniosek o wotum nieufności dla rządu Theresy May. Wniosek został złożony przez Partię Pracy po tym, jak brytyjski parlament odrzucił wynegocjowaną przez May umowę w sprawie warunków Brexitu.

Za wotum nieufności dla rządu głosowało 306 posłów, przeciw było 325. May obroniła się dzięki głosom posłów własnej partii oraz północnoirlandzkiej Demokratycznej Partii Unionistów. Jak zauważyła Polska Agencja Prasowa, gdyby dziesięciu posłów DPU zagłosowało przeciw rządowi, doszłoby do jego odwołania.

Po głosowaniu Theresa May zapowiedziała konsultacje z przedstawicielami partii politycznych na temat warunków wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, które byłyby akceptowalne dla większości parlamentarnej. Brytyjska premier podkreślała, że Izba Gmin ma obowiązek zrealizowania Brexitu.

Do konsultacji z przedstawicielami Liberalnych Demokratów, Szkockiej Partii Narodowej i walijskiego ugrupowania Plaid Cymru doszło jeszcze w środę wieczorem. W rozmowach nie wzięła udziału Partia Pracy, która jako warunek wstępny postawiła wykluczenie przez May możliwości Brexitu bez umowy z Brukselą.

Jak pisaliśmy, we wtorek wieczorem w brytyjskiej Izbie Gmin odbyło się głosowanie ws. projektu umowy dotyczącej wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, który zaproponowała premier Theresa May. Za umową zagłosowało zaledwie 202 posłów, a aż 432 było przeciw. Możliwe scenariusze rozwoju sytuacji zakładają m.in. powtórzenie głosowania w brytyjskim parlamencie po uzyskaniu dalszych zapewnień politycznych ze strony UE, przedłużenie procedury wyjścia ze Wspólnoty na mocy art. 50 traktatów, czy tzw. twardy Brexit, czyli wyjście z Unii bez umowy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Farage: Wielka Brytania zmierza do drugiego referendum ws. Brexitu

Kresy.pl / PAP

Theresa May pozostaje na stanowisku
Oceń ten artykuł

Reklama

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz