Główny orędownik Brexitu Nigel Farage uważa, że wynik wczorajszego głosowania w Izbie Gmin nad umową wynegocjowaną przez premier Theresę May ws. wyjścia z UE oznacza, że Wielka Brytania zmierza do powtórnego referendum w sprawie Brexitu.

Farage, który w 2016 roku z sukcesem prowadził kampanię referendalną na rzecz wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, wyraził swoje obawy w środę w wypowiedzi dla telewizji Sky News.

„Myślę i obawiam się, że jesteśmy na ścieżce do opóźnienia [Brexitu] i prawdopodobnie drugiego głosowania” – powiedział Farage, który obecnie jest eurodeputowanym i przywódcą Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa.

Przypomnijmy, że we wtorek wieczorem w brytyjskiej Izbie Gmin odbyło się głosowanie ws. projektu umowy dotyczącej wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, który zaproponowała premier Theresa May. Za umową zagłosowało zaledwie 202 posłów, a aż 432 było przeciw. May ma teraz trzy dni obrad Izby Gmin na zaprezentowanie planu dotyczącego dalszych działań. Możliwe scenariusze zakładają m.in. powtórzenie głosowania w brytyjskim parlamencie po uzyskaniu dalszych zapewnień politycznych ze strony UE, przedłużenie procedury wyjścia ze Wspólnoty na mocy art. 50 traktatów, czy tzw. twardy Brexit, czyli wyjście z Unii bez umowy.

Do podjęcia decyzji w sprawie Brexitu ponaglali wczoraj Theresę May czołowi europejscy urzędnicy. Szef Rady Europejskiej Donald Tusk oświadczył, że żałuje wyniku głosowania w brytyjskim parlamencie i wezwał rząd w Londynie do „wyjaśnienia swoich intencji w odniesieniu do swoich kolejnych kroków najszybciej, jak to możliwe”. Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker napisał na Twitterze, że czas na podejmowanie decyzji „kończy się” i wezwał Wielką Brytanię do niezwłocznego przedstawienia swoich zamiarów. W środę szef dyplomacji Niemiec Heiko Maas uznał, że obecnie ruch należy do Wielkiej Brytanii, która musi określić, „czego chce”. Szanse na dodatkowe negocjacje w sprawie umowy uznał za niewielkie. Przesunięcie terminu Brexitu uznał za trudne, także w obliczu zbliżających się wyborów do Europarlamentu. Z kolei minister gospodarki Niemiec Peter Altmaier powiedział, że tzw. twardy Brexit wywoła „chaos”, w wyniku którego „przegrają wszyscy w Europie”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / Reuters / PAP / rmf24.pl

Farage: Wielka Brytania zmierza do drugiego referendum ws. Brexitu
5 (100%) 1 głosów.

Tagi: , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz