Brytyjska Izba Gmin przegłosowała w piątek projekt ustawy dotyczącej “wspomaganego umierania”. To krok w kierunku legalizacji eutanazji w Anglii i Walii. Teraz projekt trafi do Izby Lordów.
Inicjatywa została wniesiona przez posłankę Partii Pracy Kim Leadbeater i została przyjęta niewielką przewagą – różnicą 23 głosów. Teraz projekt trafi do rozpatrzenia przez Izbę Lordów. Nowe przepisy miałyby umożliwić dorosłym osobom śmiertelnie chorym wybór zakończenia własnego życia w sposób legalny.
Rząd kierowany przez Keira Starmera nie zajął jednoznacznego stanowiska wobec projektu, co pozwoliło posłom Partii Pracy głosować zgodnie z własnym sumieniem. Sam brytyjski premier poparł ustawę.
Zwolennicy rozwiązania twierdzą, że nowe prawo przyniesie ulgę osobom cierpiącym, umożliwiając im “godne odejście”. Przeciwnicy natomiast obawiają się, że może dojść do nadużyć, w wyniku których osoby słabsze zostaną skłonione do zakończenia życia.
Jak podaje agencja Reutera, przed budynkiem parlamentu – Pałacem Westminsterskim – zgromadzili się zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy ustawy. Gdy ogłoszono wynik głosowania, popierający projekt wpadli w euforię – obejmowali się, klaskali i wykrzykiwali “zwycięstwo”, “wygraliśmy”. Przeciwnicy pozostali cicho, wyrażając swój sprzeciw w milczeniu.
Przeczytaj: Kanada: weteranom wojskowym sugerowano wspomagane samobójstwo zamiast leczenia
Zobacz także: Belgia: eutanazja nie przebiegła zgodnie z planem, więc kobietę uduszono
reuters.com / Kresy.pl































