Staje się coraz bardziej oczywiste, że problemy i konflikty związane z Brexitem są dalekie od rozwiązania – zwraca uwagę portal „Politico”. Brytyjczycy nie chcą wdrożyć jednego z bardziej kluczowych elementów porozumienia z UE. W tym kontekście Bruksela rozważa działania odwetowe wobec Wielkiej Brytanii, jeśli środowe rozmowy rzeczywiście nie przyniosą rozwiązania. „Cierpliwość się wyczerpuje” – medium cytuje anonimowego urzędnika UE.

Wielka Brytania nie chce wdrożyć jednego z kluczowych elementów porozumienia z Unią Europejską. Chodzi o utworzenie wirtualnej granicy morskiej z Irlandią Północną, która jest częścią Zjednoczonego Królestwa. Chodzi o rejestrowanie towarów, które mogłyby przedostać się bez cła i kontroli sanitarnej do będącej częścią UE Republiki Irlandii. Dyplomatyczne rozmowy utknęły, jednak Bruksela ma w ręku mocne argumenty, które mogłyby przymusić Wielką Brytanię – napisał portal „Politico” w poniedziałek.

Trzy miesiące temu Wielka Brytania jednostronnie odłożyła wprowadzenie kontroli żywności wwożonej do Irlandii Północnej z Wielkiej Brytanii. Wywołało to oburzenie Brukseli. Rozpoczęto także proces sądowy w tej sprawie. Zdaniem urzędników UE, Wielka Brytania dąży do podważenia protokołu północnoirlandzkiego, nakładającego kontrole na towary na Morzu Irlandzkim.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Reuters: Eksport Wielkiej Brytanii do UE spadł o 68 proc.

Zdaniem portalu „Politico”, w ostateczności mogłoby dojść do działań prawnych, zmierzających do nałożenia przez UE na Wielką Brytanię ostrych taryf celnych.

Unijne źródło podało, że UE rozważa także dwutorowy proces sądowy. Chodzi o postępowanie przeciwko Wielkiej Brytanii w sprawie naruszenia przepisów (jest jeszcze w pierwszej fazie), a także o działania arbitrażowe.

UE może wdrożyć także działania, które prowadziłyby do wykluczenia brytyjskich firm finansowych z unijnego rynku.

Wielka Brytania ma uczestniczyć w Horizon Europe (unijnym programie badań i innowacji). UE mogłaby także opóźnić lub zablokować udział Wielkiej Brytanii we wspomnianym programie. Byłby to potężny cios dla brytyjskich uniwersytetów, a także dla firm, które prowadzą kosztowne badania naukowe.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Teoretycznie Unia Europejska mogłaby także zawiesić współpracę w niektórych obszarach bezpieczeństwa i egzekwowania prawa, takich jak m.in. wymiana danych dotyczących pasażerów w trakcie lotów. Pewne możliwości nacisku dają Brukseli także starania Wielkiej Brytanii o przystąpienie do konwencji lugańskiej – traktatu UE określającego jurysdykcję sądów krajowych w transgranicznych sporach cywilnych i handlowych.

Unia może także opóźniać rozmowy w kwestii modelu stabilizacji handlu energią na linii UE – Wielka Brytania. Obecne regulacje, część umowy handlowej po brexicie, są uważane za niewystarczające, mają zresztą obowiązywać jedynie przez 5 lat.

Zobacz także: Wielka Brytania ma problemy z modernizacją wozów pancernych

politico.eu / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz