Według szkockiej policji nożownik, który w piątek w hotelu w Glasgow ranił sześć osób, był imigrantem z Sudanu. Jego atak nie został uznany za akt terrorystyczny.

Wbrew początkowym nieoficjalnym doniesieniom brytyjskich mediów, nie zmarła żadna ofiara zaatakowana w piątek w Glasgow przez nożownika. Rannych zostało 6 osób, wszyscy to mężczyźni w wieku od 17 do 53 lat. Wśród rannych jest nieuzbrojony policjant, który pojawił się na miejscu incydentu, dwóch pracowników hotelu oraz trzech azylantów. Jedynym zabitym okazał się sam sprawca, którego zastrzeliła policja.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

7412.32 PLN    (33.69%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Do ataku doszło w hotelu Park Inn w centrum Glasgow, w którym na czas epidemii koronawirusa zakwaterowano uchodźców i azylantów. Szkocka policja podała w sobotę wieczorem, że sprawca był 28-letnim azylantem z Sudanu, który od pewnego czasu miał problemy psychiczne.

Według stacji Sky News Sudańczyk przebywał w Wielkiej Brytanii od pół roku i od pewnego czasu zachowywał się irracjonalnie. Mężczyzna skarżył się na warunki panujące w hotelu, nie smakowało mu jedzenie. Miał też grozić innym Sudańczykom mieszkającym w hotelu, w związku z czym zgłaszali oni, że się go boją. Krótko przed atakiem z przyszłym sprawcą rozmawiał nawet przez telefon urzędnik imigracyjny powiadomiony przez osoby zaniepokojone jego stanem.

Stan osób zaatakowanych przez Sudańczyka został określony przez policję jako „stabilny”.

CZYTAJ TAKŻE: ISIS przyznało się do ataku w Toronto. Wcześniej twierdzono, że sprawca był chory psychicznie

Kresy.pl / polsatnews.pl / wp.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz