Niemieckie elity polityczne dalej opowiadają się za systemem przesiedlania nielegalnych imigrantów, co pozostaje w sprzeczności z niedawną deklaracją Donalda Tuska.

Donald Tusk wysłał 7 grudnia do przywódców Unii Europejskiej dokument, w którym koncepcję przymusowej relokacji migrantów nazwał „nieskuteczną” i zarzucił jej wprowadzanie niezgody między państwami. Co więcej, oświadczył, że jeśli do połowy 2018 roku nie dojdzie w tej kwestii do porozumienia, to sam zaproponuje nowe rozwiązania.

Według dziennika „Rzeczpospolita” rząd Niemiec nie zgadza się ze stanowiskiem przewodniczącego Rady Europejskiej. Gazeta cytuje anonimowego niemieckiego urzędnika twierdzącego, że „niemiecki rząd uważa, że solidarność jest fundamentem Unii Europejskiej”. Program przymusowego przesiedlania nielegalnych imigrantów z państw które pozwoliły im wjechać na swoje terytorium do innych państw członkowskich UE, niemiecki urzędnik określił jako „sedno” unijnej polityki migracyjnej. Podkreślił więc, że Niemcy nie podzielają stanowiska Donlda Tuska.

Niemiecki urzędnik przyznał, że już sam termin „relokacja uchodźców” stał się wśród obywateli europejskich państw niepopularny. Mimo to Berlin będzie obstawać przy realizacji programu. Pracownik niemieckiego rządu zagroził, że w razie gdyby nie udało się znaleźć konsensusu w gronie państw członkowskich, Berlin będzie dążył do przeforsowania programu na forum Rady Europejskiej kwalifikowaną większością głosów. „To reguła przy tego rodzaju zarządzeniach” – cytuje „Rzeczpospolita”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przeciwne zdanie wyraża natomiast polski wicepremier Jarosław Gowin – „Cały nasz obóz polityczny z uznaniem przyjmuje ewolucję stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska” – powiedział polityk w programie telewizji TVN24. Gowin twierdził nawet, że możliwa jest współpraca między Tuskiem, a nowym premierem Mateuszem Morawieckim.

Czytaj także: Unijny komisarz ostro zaatakował Tuska – poszło o uchodźców

rp.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    zefir :

    Niemcy swą germańską butą się popisują.Samowolnie islamistów do siebie wpuścili,nawet zaprosili,złotem ich nazwali,po czym po szwabsku na nich się wypięli, raus im powiedzieli,polityką migracyjną takie bezeceństwo nazywając.Te niemieckie polityczne rozbójnicze szuje pojęcia nie mają o znaczeniu słowa „solidarność”,które przymusowej relokacji przypisują i inne państwa szantażując.