Steinmeier od dziesięcioleci tworzy pajęczą sieć kontaktów z Rosją. Zaangażowanych jest w to także wiele osób, które współtworzą obecny rząd – powiedział ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk w opublikowanym w wywiadzie dla „Tagesspiegel”.

„Dla Steinmeiera stosunki z Rosją były i pozostają czymś fundamentalnym, nawet świętym, bez względu na to, co się stanie, nawet agresywna wojna nie odgrywa tutaj większej roli ” – powiedział Melnyk w wywiadzie dla „Tagesspiegel”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1741.62 PLN    (7.91%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Z punktu widzenia Putina nie ma narodu ukraińskiego, języka, kultury, a więc państwa. Steinmeier wydaje się podzielać pogląd, że Ukraińcy w rzeczywistości nie są podmiotem” – powiedział Melnyk. Ambasador Ukrainy odwołał ostatnio swój udział w koncercie z udziałem rosyjskich solistów w Pałacu Bellevue, berlińskiej siedzibie prezydenta Niemiec. Pytany o to Melnyk odpowiedział, że „wrażliwość to dla Steinmeiera słowo obce, przynajmniej w odniesieniu do Ukrainy. Sprawa z koncertem nie była błędem. To była świadoma decyzja”.

„Z mojego punktu widzenia koncert był wyraźnym sygnałem w kierunku Moskwy, pokazaniem Putinowi: tu trzymam fort” – podkreślił Melnyk.

CZYTAJ TAKŻE: Ambasador Ukrainy: Nie zapomnimy Niemcom tej zdrady

Ukraiński dyplomata zauważa, że Niemcy nadal mają zbyt wiele interesów własnych w stosunku do Rosji, takich jak zależność od gazu, ropy i węgla, czemu mają być winne działania Steinmeiera jako szefa Urzędu Kanclerza Federalnego, a później jako ministra spraw zagranicznych. „Steinmeier od dziesięcioleci tworzy pajęczą sieć kontaktów z Rosją. Zaangażowanych jest w to także wiele osób, które współtworzą obecny rząd” – podkreślił Melnyk, wskazując doradcę ds. polityki zagranicznej kanclerza Olafa Scholza, Jensa Plötnera, i sekretarza stanu w Federalnym Ministerstwie Spraw Zagranicznych, Andreasa Michaelisa, a także wielu niemieckich ambasadorów.

W połowie lutego br. Steinmeier jako ponownie wybrany prezydent Niemiec wezwał prezydenta Rosji Władimira Putina do wycofania się z gróźb militarnych pod adresem Ukrainy i poszukiwania dyplomatycznego rozwiązania konfliktu. „Apeluję do prezydenta Putina: Zdejmij pętlę z szyi Ukrainy! Pracuj z nami, aby znaleźć sposób na zachowanie pokoju w Europie” – powiedział wtedy Frank-Walter Steinmeier. Także te słowa skomentował ukraiński ambasador. Jego zdaniem są one „niejednoznaczne”, ponieważ nie wskazują na wezwanie do nowego rozdania, a jedynie do „poluzowania pętli, aby Ukraina mogła swobodnie oddychać”.

CZYTAJ TAKŻE: Ks. Isakowicz-Zaleski: Gerarda Schroedera należy pozbawić Orderu Orła Białego

W odniesieniu do obecnego rządu federalnego Melnyk pilnie wezwał do lepszej współpracy w zakresie planowanych dostaw broni na Ukrainę.

„W tym tygodniu ze zdumieniem dowiedzieliśmy się z mediów, że po bardzo długim okresie utrzymywania tajemnicy niemiecki rząd rzekomo przedstawia listę broni o wartości 308 mln euro, którą może dostarczyć” – powiedział Melnyk.

„Ale z jednej strony na liście jest broń od niemieckich producentów, której wojsko nie potrzebuje priorytetowo, z drugiej nie ma konkretnego zobowiązania, w jakim stopniu te zakupy będą finansowane przez rząd. Tak więc ta liczba 308 milionów euro jest fałszywa” – stwierdził Ukrainiec, dodając, że „jak dotąd żadne plany nie zostały skoordynowane z Ukrainą”. Zauważył, że Ukraina przedstawiła Niemcom listę potrzebnej broni defensywnej i ciężkiej na początku lutego, a dotychczas zrealizowano jedynie dostawy z zakresu tej pierwszej – i zrobiono to po dwóch miesiącach.

CZYTAJ TAKŻE: Niemcy zgodziły się na dostawę na Ukrainę kilkudziesięciu bojowych wozów piechoty

Kresy.pl / tagesspiegel.de

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz