Największe od 1991 roku manewry NATO odbędą się w Norwegii w dniach 25. października – 23. listopada br.

W zbliżających się manewrach NATO pod kryptonimem „Trident Juncture 18” weźmie udział 45. tys. żołnierzy – powiedział we wtorek sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Według agencji AFP będą to największe ćwiczenia Sojuszu od czasu zakończenia „zimnej wojny”.

Manewry odbędą się w Norwegii w dniach 25. października – 23. listopada br. Oprócz 45 tys. żołnierzy NATO z 30 krajów, weźmie w nich udział 150 samolotów, 70 okrętów oraz około 10 tys. pojazdów wojskowych. Na manewrach licznie będzie reprezentowana Bundeswehra, która wysyła do Norwegii 10 tys. żołnierzy i 4 tys. pojazdów, w tym 100 czołgów. Tak duży udział niemieckiej armii jest uzasadniany tym, że Niemcy od początku 2019 roku przejmują dowodzenie w tzw. szpicy NATO.

Stoltenberg powiedział, że scenariusz manewrów zakłada obronę państwa członkowskiego przed fikcyjnym przeciwnikiem, jednak natowscy urzędnicy nie ukrywają, że „Trident Juncture 18” nieprzypadkowo odbywa się w państwie graniczącym z Rosją wskazując, że Rosja także przeprowadza duże manewry wojskowe. Ostatnio Rosja wspólnie z Chinami zorganizowała ćwiczenia pod kryptonimem „Wostok”, w których oficjalnie brało udział 300 tys. żołnierzy.

Większe od „Trident Juncture 18” ćwiczenia Sojuszu odbyły się w 1991 roku, jeszcze przed rozpadem ZSRR. Zgromadziły one wówczas 125 tys. żołnierzy. Po zakończeniu „zimnej wojny” największe manewry NATO odbyły się w 2002 roku – ćwiczyło w nich 40 tys. żołnierzy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Przy granicy z Polską rozpoczynają się największe tegoroczne międzynarodowe manewry na Ukrainie

Kresy.pl / AFP / PAP




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz