Za zdradę państwa i udział w działalności terrorystycznej powinno się odbierać obywatelstwo osobom naturalizowanym – uważa estoński minister.

Minister sprawiedliwości Estonii Urmas Reinsalu wysłał w czwartek do komisji spraw prawnych estońskiego parlamentu list z propozycją uzupełnienia projektu ustawy o zapobieganiu zdradzie państwowej, zgodnie z którą osobom naturalizowanym, które dopuściły się zdrady lub udziału w działalności terrorystycznej, można byłoby zabierać obywatelstwo Estonii.

Według Reinsalu w przyszłości należy tłumić jako antypaństwowe utrzywanie związków z obcym państwem, skierowanych przeciw Estonii, mających na celu dokonywanie przestępstw przeciwko państwu, a także działaniom skierowanym przeciwko bezpieczeństwu Estonii.

Zdaniem estońskiego ministra jest jasne, że osoby, które złożyły przysięgę Republice Estońskiej uzyskując obywatelstwo i naruszyły ją, powinny zostać tego obywatelstwa pozbawione. Nie można byłoby zabrać obywatelstwa osobie, która nabyła je poprzez urodzenie.

Jak podała agencja BNS, rząd Estonii przedstawił w parlamencie projekt ustawy rozszerzającej katalog przestępstw przeciwko państwu.

We wtorek sąd w Tallinie zgodził się na aresztowanie Denissa Metsavasa i Pjotra Volina, podejrzanych o zdradę. Metsavas był oficerem estońskiej armii w czasie domniemanego popełnienia tego przestępstwa. Obaj są podejrzani o przekazywanie estońskich tajemnic wojskowych rosyjskiemu wywiadowi wojskowemu GRU. Metsavas i Volin otrzymali obywatelstwo w drodze naturalizacji w latach 90.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: W Estonii zaczynają się największe od 1991 roku manewry wojskowe

Kresy.pl / BNS / ERR / Baltic Times




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz