Od wtorku organizacja Hajat Tahrir asz-Szam, będąca przekształconym dawnym syryjskim skrzydłem Al Kaidy, nie będzie już figurować na amerykańskiej liście organizacji terrorystycznych.

To kolejny ruch na drodze do normalizacji relacji USA z Syrią, w której jako władza państwowa próbuje ustabilizować się dawna zbrojna grupa islamistyczna. Wykreślenie HTS z listy organizacji terrorystycznych “jest ważnym krokiem w realizacji wizji prezydenta Trumpa dotyczącej stabilnej, zjednoczonej i pokojowej Syrii” – przekazał w poniedziałkowym oświadczeniu sekretarz stanu USA Marco Rubio.

„Zgodnie z obietnicą prezydenta Trumpa złożoną 13 maja o złagodzeniu sankcji wobec Syrii, ogłaszam swój zamiar cofnięcia statusu zagranicznej organizacji terrorystycznej (FTO) Frontu Al-Nusra, znanego również jako Hajaat Tahrir asz-Szam (HTS), na mocy Ustawy o imigracji i obywatelstwie” – słowa szefa amerykańskiej dyplomacji zacytowała Al Jazeera.

W swoim pierwotnym kształcie HTS powstał w 2012 roku jako Dżabhat an-Nusra (Front Obrony Ludności Lewantu) założony jako syryjskie skrzydło Al Kaidy przy współudziale jej członków z Iraku. Był jedną z głównych zbrojnych grup jakie walczyły latami z władzami Syryjskiej Republiki Arabskiej z Baszarem al-Asadem na czele.

W 2016 r. dowodzący nim Ahmed asz-Szara, znany wówdzaś jako Muhammad al-Dżulani, wypowiedział posłuszeństwo centrali Al Kaidy, a w styczniu 2017 r. zmienił nazwę organizacji na HTS. W tych latach organizacja została zepchnięta przez siły rządowe na obszar około połowy północno-zachodniej prowincji Idlib, gdzie przetrwała korzystając z protektoratu Turcji.

Pod koniec listopada zeszłego roku, to właśnie stamtąd siły HTS podjęły nową ofensywę. W nocy z 7 na 8 grudnia inne grupy rebeliantów wkroczyły do stolicy Syrii, Damaszku. Sił rządowe nie stawiły żadnego oporu, bowiem już wcześniej struktury władzy baasistowskiej Syryjskiej Republiki Arabskiej uległy implozji. Do stolicy wkroczyły początkowo milicje z południowej części Syrii.

Jeszcze 8 grudnia potwierdzono, że obalony prezydent Baszar al-Asad przebywa w Moskwie, gdzie otrzymał azyl polityczny. Władzę w stolicy przechwycił Hajat Tahrir asz-Szam, dawne syryjskie skrzydło Al Kaidy, które ruszyło rajdem ze swojego matecznika w prowincji Idlib. Jego przywódca Ahmed asz-Szaraa został proklamowany tymczasowym prezydentem kraju po koniec stycznia.

Początkowo HTS utworzył rząd złożony ze swoich ludzi. Jednak pod koniec marca asz-Szaraa ogłosił powołanie nowego rządu tymczasowego w skład którego weszli przedstawiciele mniejszości alawitów, Kurdów i kobieta. Bez względu na to niemal cała władza została skoncentrowana w rękach samego asz-Szary, jako tymczasowego prezydenta, na mocy oktrojowanej przez HTS tymczasowej konsytucji.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W praktyce władz asz-Szary kontrolują tylko zachodnią Syrię. Mimo zawartego w marcu porozumienia niezależność nadal utrzymują struktury powołane w północno-wschodniej części kraju przez syryjskich Kurdów, a pogranicze Turcji kontrolowane jest przez jej wasali z tak zwanej Syryjskiej Armii Narodowej (SNA).

Mimo oficjalnych deklaracji asz-Szary o tolerancji dla mniejszości etnicznych i religijnych marcu doszło do pogromów ludności alawickiej w regionie Latakii, które przez kilka dni odbywały się bez skutecznego przeciwdziałania ze strony władz HTS, a czasem przy współudziale ich funkcjonariuszy. Ze wspólnoty alawickiej wywodził się Baszar al-Asad i wielu przedstawicieli elity baasistowskiej. Łączna liczba ofiar to co najmniej 1,3 tys osób.

Już w kwietniu doszło z kolei do ataków mniejszość wyznaniową druzów w południowej części Syrii. W tej części kraju swobodnie operują oddziały Izraela nie napotykając oporu islamistów.

Pod koniec czerwca prezydent Trump wydał dyspozycję dla zniesienia większości sankcji nałożonych na Syryjczyków. Ich bardzo szeroki system zrujnował gospodarkę Syrii przyczyniając się walnie do podważenia władzy Baszara al-Asada.

aljazeera.com/kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności