Na ulice co najmniej dziesięciu irańskich miast wyszły w środę rano tłumy dziesiątek tysięcy obywateli, którzy demonstrowali poparcie dla władz kraju.

Według telewizji Al Jazeera manifestacje odbyły się w Teheranie i co najmniej dziewięciu innych miastach Iranu. Demonstracje poparcia dla władz mają być kontrą wobec trwających od zeszłego tygodnia zamieszek, do jakich dochodzi głównie w centralnej części kraju. Prorządowe manifestacje zgromadziły w każdym z miast wielotysięczne tłumy, choć szczególnie duże rozmiary przybrała demonstracja w stolicy. Zgromadzeni nieśli transparenty z wizerunkami Najwyższego Przywódcy Alego Chamenejego. Wykrzykiwali hasła „Śmierć buntownikom”, „Nie pozostawimy naszego lidera samego” oraz hasła wymierzone w USA, Arabię Saudyjską i Izrael, które władze Iranu oskarżają o inspirowanie zamieszek.

Jednocześnie w trzech prowincjach, w których doszło w ciągu ostatnich sześciu dni do najbardziej nasilonych zamieszek, rozmieszczono oddziały Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, o czym poinformował jego głównodowodzący gen. Mohammad Ali Dżafari. Korpus to odrębna od armii, licząca ponad 150 tys. żołnierzy, siła zbrojna Iranu, w sposób szczególny zobowiązana do obrony ustroju i systemu politycznego państwa, w skład której wchodzą najbardziej elitarne oddziały jakimi rozporządzają władze w Teheranie, a także paramilitarna milicja basidżów, mogąca mobilizować znaczne liczby rezerwistów do działań przeciw ewentualnej rebelii.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Dziś ogłaszamy koniec buntu” – oficjalna strona internetowa Korpusu Strażników cytuje słowa jego dowódcy, opublikowane dziś, gdy jego oddziały były rozmieszczane w prowincjach Isfahan, Hamadan i Lorestan. Gen. Dżafari ostrzegał – „Duża liczba awanturników rdzenia buntu, którzy zostali wyszkoleni przez kontrrewolucjonistów, została aresztowana i będą przeciw nim podjęte zdecydowane działania”. Według informacji państwowych mediów irańskich, jak do tej pory aresztowano około 530 uczestników zamieszek.

Czytaj także: Zamieszki w Iranie – gdy aspiracje pęcznieją szybciej od portfeli

reuters.com/aljazeeera.com/kresy.pl

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz