Przedstawiciele ruchu polityczno-wojskowego jemeńskich szyitów Ansarullah gościli w Libanie, gdzie zostali przyjęci przez lidera Hezbollahu.

Informację o wizycie Jemeńczyków u przewodniczącego Hezbolahu Hasana Nasrallaha podała w niedzielę izraelska gazeta „Haaretz”. Na czele delegacji Ansarullahu, która przyjechała do Libanu, miał stać jego rzecznik Mohamad Abdelsalam. Szyici z Jemenu i Libanu mieli omawiać sytuację w tym pierwszym kraju. O spotkaniu poinformował sam Hezbollah choć nie podał bardziej szczegółowych informacji na temat przebiegu rozmów.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Po obaleniu wieloletniego autokratycznego przywódcy Jemenu Ali Abdullaha Saliha, ruch dyskryminowanych dotąd szyitów-zajdytów Ansarullah, określany też, od nazwiska klanu przywódców, Huthi, pod koniec 2011 roku podjął ofensywne działania zbrojne. Wobec faktycznego krachu jemeńskiej państwowości pod koniec 2014 roku Huthi przejęli władzę nad stolicą Jemenu Saną i rozwiązali dotychczasowe władze. Prezydent Abd Rabbuh Mansur Hadi w 2015 roku został wzięty w areszt domowy przez szyitów. Uwolniony, uciekł do Adenu – metropolii na południu kraju, a następnie do Arabii Saudyjskiej. Tam przekonywał Saudyjczyków do interwencji zbrojnej. Ci skorzystali z okazji, gdyż Huthi są sojusznikiem ich czołowego rywala w regionie – Iranu. 26 marca 2015 roku Arabia Saudyjska rozpoczęła zmasowane naloty na Jemen. Jest popierana przez USA, Wielką Brytanię i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Od początku interwencji zginęło już ponad kilkanaście tysięcy ludzi, w większości cywilów. W Jemenie doszło do klęski głodu i epidemii cholery. Ansarullah nadal kontroluje stolicę państwa Sanę, ale w ostatnim okresie siły interwentów zdołały zdobyć szereg miast na zachodnim wybrzeżu Jemenu i obecnie szturmują ważne miasto al-Hudejda. Jego utrata może odciąć Huthich od zaopatrzenia z zewnątrz, które przepływa od innych sił szyickich w regionie, przede wszystkim Iranu. Pozostający w ścisłych związkach z Teheranem Hezbollah nie tylko gwarantuje wpływy Irańczyków w Libanie. Kilka tysięcy bojowników organizacji libańskich szyitów odegrało bardzo ważną rolę w czasie wojny w Syrii, wspierając jej legalne władze, popierane także przez Iran. Regionalni przeciwnicy szyitów twierdzą, że Hezbollah wspiera także Ansarullah.

haaretz.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz