W trakcie dzisiejszego orędzia do narodu wygłoszonego w białoruskim parlamencie Aleksandr Łukaszenko powiedział, że na południu Białorusi ukrywa się druga grupa najemników, tzw. wagnerowców. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ uważa, że jest to przedwyborczy „spektakl” urządzony przez białoruskie władze.

Jak pisaliśmy, prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko wystąpił we wtorek z orędziem do narodu, w którym wspomniał m.in. o niedawnym aresztowaniu 33 najemników z rosyjskiej „grupy Wagnera” uznając ich obecność za część operacji obliczonej na destabilizację państwa.

Białoruski prezydent powiedział także, że dzisiaj pojawiła się informacja, iż jest jeszcze jeden oddział „przerzucony na południe”. Jak stwierdził, należy „łapać ich po lasach” i zapowiadał, że to się stanie.

Łukaszenko odniósł się do „teorii spiskowych” na temat sprawy z „wagnerowcami”. Jak mówił, patrzy ze zdziwieniem na spekulacje krążące w internecie. Jako przykład podawał wersję mówiącą o tym, że sprawa jest efektem „dogadania się dwóch prezydentów”. Odrzucił także tłumaczenia, że zatrzymani Rosjanie wybierali się do pracy w Turcji.

„Po ludzku odnosimy się do tych ludzi i stąd mamy określony efekt: oni powiedzieli wszystko. Dlatego przestańcie kłamać i robić tą całą mieszaninę w masowych mediach” – mówił Łukaszenko.

Powyższe słowa białoruskiego prezydenta skomentowała na Facebooku rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa. „Jeśli chodzi o zatrzymanych na Białorusi rosyjskich obywateli, których winy w niczym nie udowodniono, i tego spektaklu, który wokół tego został zrobiony, to my nie damy ich obrażać i Mińsk doskonale o tym wie” – napisała Zacharowa. Według niej Łukaszenko to „polityk z dużym doświadczeniem, który nie pierwszy raz organizuje wybory”. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ uznała za słuszne słowa Łukaszenki o tym, że „Rosja była, jest i będzie” sojusznikiem Białorusi.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Żyrinowski poradził Łukaszence, by oderwał się od narkotyku

Kresy.pl / Biełta / tut.by




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz