Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji uczciło zajęcie Estonii, Litwy i Łotwy przez Związek Radziecki. Pominęło kontekst przymusowej aneksji tych państw przez ZSRR w 1940 roku. Władze Rosji konsekwentnie odrzucają termin „okupacja” w odniesieniu do tych wydarzeń.
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych opublikowało w serwisie X (dawniej Twitter) komunikat, w którym przypomniano o 85. rocznicy utworzenia Estońskiej, Łotewskiej i Litewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Wpis zawierał cytat rzeczniczki resortu, Marii Zacharowej, odnoszący się do obecnej sytuacji tych państw.
— „21 lipca minęło 85 lat od ustanowienia Łotewskiej, Litewskiej i Estońskiej SRR” — napisano na profilu rosyjskiego MSZ, przytaczając słowa Zacharowej.
Dalej w komunikacie oceniono, że mimo korzyści wynikających z szeroko zakrojonego wsparcia gospodarczego ze strony Związku Radzieckiego, dzisiejsza pozycja tych krajów w Europie pozostaje ograniczona.
— „Pomimo znaczącej przewagi w postaci szeroko zakrojonych inwestycji i subsydiów sowieckich, dzisiaj państwa te zostały zredukowane do gospodarczej peryferii Europy” — oświadczyła rzeczniczka.
💬 #Zakharova: July 21 marked 85 years since the establishment of the Latvian, Lithuanian, and Estonian SSR.
Despite the significant advantage of large-scale Soviet investments and subsidies, these nations have been reduced to Europe’s economic periphery today. pic.twitter.com/ZjhFc5vMMF
— MFA Russia 🇷🇺 (@mfa_russia) July 24, 2025
Zobacz też: Łotwa i Estonia będą domagać się od Rosji reparacji za sowiecką okupację?
Zobacz też: Prezydenci krajów bałtyckich skrytykowali próby fałszowania historii
Estonia, Litwa i Łotwa zostały zajęte przez ZSRR w czerwcu 1940 roku, w wyniku realizacji tajnych ustaleń paktu Ribbentrop–Mołotow, zawartego między III Rzeszą a Związkiem Radzieckim. Następnie, w sierpniu 1941 roku, region znalazł się pod okupacją niemiecką w związku z postępami Operacji „Barbarossa”, po czym w latach 1944–1945 ponownie wcielono te terytoria do ZSRR.
Rosja nie uznaje określenia „okupacja” wobec zajęcia państw bałtyckich w 1940 roku. Pomimo licznych stanowisk międzynarodowych potwierdzających naruszenie suwerenności tych państw, władze w Moskwie przedstawiają aneksję jako legalny proces. W odróżnieniu od niemieckiej okupacji, której nikt nie kwestionuje, sowiecka dominacja nad krajami bałtyckimi bywa w rosyjskiej narracji usprawiedliwiana.
Zobacz też: Łotysze podliczyli straty spowodowane sowiecką okupacją
Kresy.pl































