Szef białoruskiego Komitetu Śledczego powiedział dziennikarzom, że członkowie tzw. Grupy Wagnera zatrzymani na Białorusi plączą się w zeznaniach. Część z nich ma twierdzić, że wybierali się do Turcji, by zobaczyć świątynię Hagia Sophia. Z kolei rosyjski konsul przekonywał, że ostatecznym celem podróży Rosjan było jedno z państw Ameryki Łacińskiej.

Jak podał portal Tut.by, szef Komitetu Śledczego Białorusi Iwan Noskiewicz ujawnił w sobotę dziennikarzom, że zatrzymani na Białorusi „wagnerowcy” składają sprzeczne zeznania. „O tym, że grupa jakoby zamierzała wylecieć z Mińska do Stambułu, mówi mniej niż połowa ludzi. Ale nawet ci, którzy rzekomo lecieli do Turcji, podają różne powody podróży do tego kraju. Ktoś leciał, żeby się opalać, ktoś – do pilnowania jakichś obiektów, a ktoś, by obejrzeć świątynię Hagia Sophia” – mówił Noskiewicz przypominając, że ostatnio tureckie władze zamieniły muzeum Hagia Sophia w meczet.

Białoruscy śledczy sądzą, że wylot do Turcji, na który „wagnerowcy” mieli się spóźnić, był jedynie wcześniej zaplanowanym alibi. Grupa w ogóle nie dotarła na lotnisko, chociaż miała bilety na samolot. Zamiast tego przeniosła się do podmińskiego sanatorium.

Obecnie śledztwo koncentruje się na ustaleniu, czy Rosjanie mogli dysponować bronią na terytorium Białorusi. „Czy jest już gdzieś w kraju, czy przyjedzie później” – mówił Noskiewicz.

Szef Komitetu Śledczego powtórzył informację przekazywaną wcześniej przez Aleksandra Łukaszenkę, że 33 „wagnerowców” było jedynie pierwszą grupą z około 200 najemników, którzy mieli przybyć na Ukrainę.

Tut.by podał także, że konsul ambasady Rosji na Białorusi Kiryłł Pletniew podał w sobotę, że ostatecznym celem podróży Rosjan było jedno z państw Ameryki Łacińskiej. „Planowanie trasy lotu na inny kontynent, zwłaszcza w obecnych warunkach, na całym świecie jest dość skomplikowaną procedurą, dlatego część obywateli wymieniała tylko następny punkt na trasie, a ktoś mógł wskazywać ostatni punkt” – tłumaczył rosyjski dyplomata. Przypomnijmy, że wcześniej ambasador Rosji na Białorusi twierdził, że Rosjanie mieli kontrakt w Turcji.

Ujawnienie przez Iwana Noskiewicza rzekomych turystycznych planów „wagnerowców”, w szczególności zamiaru zobaczenia Hagii Sophii spowodowało, że media przypomniały, iż podobnie tłumaczyli się dwaj Rosjanie, którym Wielka Brytania zarzuciła próbę otrucia Siergieja Skripala. Mieli oni wybrać się do Salisbury, by zobaczyć iglicę na tamtejszej katedrze.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

32 Rosjan zatrzymano w nocy z wtorku na środę w jednym z ośrodków wypoczynkowych pod Mińskiem. Oprócz tego jeszcze jedna osoba została zatrzymana na południu Białorusi. Białoruskie władze zarzucają im, że ich celem była destabilizacja sytuacji podczas kampanii prezydenckiej.

Kresy.pl / tut.by

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz