Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan dołączył w piątek do ogromnych tłumów, które zgromadziły się na pierwszych od prawie 90 lat muzułmańskich modlitwach w świątyni Hagia Sophia w Stambule. Tym samym ta dawna świątynia chrześcijańska, a ostatnio muzeum, stała się ponownie meczetem.

Jak podaje agencja Reutera, modły, na które wzywano ze wszystkich czterech minaretów otaczających Hagię Sophię, zgromadziły dziesiątki tysięcy muzułmanów na zewnątrz świątyni i kilkuset w niej, wśród nich prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana. Wierni na zewnątrz mogli oglądać modły na telebimie i słuchać ich z głośników. „Bóg jest największy” – śpiewali ludzie na placu. Niektórzy trzymali flagi tureckie i osmańskie.

Prezydent przeczytał recytację Koranu, po czym Ali Erbas, islamski duchowny a zarazem turecki minister ds. religii, przemówił do wiernych. „Tęsknota naszego narodu, która przerodziła się w boleść, kończy się dzisiaj” – powiedział Erbas z ambony, trzymając w ręku miecz.

Jak zauważył Reuters, nowo zamontowane białe zasłony zakrywały wizerunek Marii i Jezusa, ale na łukach podtrzymujących kopułę nadal widać było anioły. Tureccy urzędnicy twierdzą, że chrześcijańskie wizerunki w głównej sali zostaną ukryte podczas modlitwy, ale pozostaną odkryte w innych częściach budowli.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Erdogan twierdził, że modły zgromadziły 350 tys. osób. Gubernator Stambułu poinformował, że władze w pewnym momencie zaczęły powstrzymywać ludzi przed podchodzeniem w pobliżu świątyni z powodu obaw o rozprzestrzenianie się koronawirusa. Na Twitterze wezwał do cierpliwości i powiedział, że meczet będzie otwarty na modlitwę do soboty rano.

Jak pisaliśmy, decyzją tureckiego sądu najwyższego sprzed dwóch tygodni, przekształcenie w 1934 roku dawnej świątyni chrześcijańskiej, a później meczetu, w muzeum, było niezgodne z prawem i budynek ma ponownie zostać otwarty dla kultu muzułmańskiego. Odpowiedni dekret w tej sprawie wydał wydał prezydent Turcji, Recep Tayyip Erdogana, ogłaszając, że świątynia zostanie otwarta dla muzułmańskiego kultu w 24 lipca, a zainaugurują to piątkowe modły.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zdaniem części ekspertów i komentatorów, działania strony tureckiej są też spowodowane potrzebą zdecydowanego zamanifestowania suwerenności narodowej i gotowości do twardych posunięć, w związku z sytuacją międzynarodową, w tym pogorszenia stosunków m.in. z UE, a także Grecją czy Francją. O przywrócenie meczetu w Hagii Sophii zabiegali też od dłuższego konserwatywni muzułmanie w Turcji i za granicą. Zdaniem krytyków Erdogana, jego celem jest jednak pobudzenie wyborców nastawionych nacjonalistycznie i przywiązujących wagę do spraw religijnych, celem poprawy własnych notowań.

Przeciwko zamianie budowli w meczet wypowiedziały się m.in. władze USA i rosyjska Cerkiew. W USA episkopat zaapelował, by piątek stał się dniem żałobnej modlitwy. Biskup płocki Piotr Libera zwrócił się do kapłanów, aby dziś we wszystkich kościołach diecezji zabiły dzwony na znak żałoby. Ponadto, flagi kościelne mają zostać opuszczone do połowy masztów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Ukończony w 537 roku kościół był główną katedrą świata chrześcijańskiego, przez 900 lat największą na świecie. W  1453 roku po zajęciu Konstantynopola przez Osmanów został zamieniony na meczet. W 1934 roku Hagia Sophia została przekształcona w muzeum dzięki świeckiemu założycielowi nowej republiki tureckiej, Kemalowi Ataturkowi. Hagia Sophia jest wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Jak zapewniał rzecznik prezydenta Turcji, Ibrahim Kalin, cały obiekt może być meczetem otwartym dla zwiedzających, analogicznie jak np. katedra Notre Dame.

Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz